Wiercenie w płytkach: Poradnik 2025
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak profesjonalnie zawiesić półkę w łazience czy jak zamocować uchwyt na telewizor na ścianie wyłożonej eleganckimi płytkami? Gdzie właściwie umieścić wiertło – w fugę, która wydaje się być łatwiejszym celem, czy może od razu przebić się przez twardą ceramikę? Czy robienie dziur w płytkach to zadanie dla prawdziwych magików, czy może każdy z nas poradzi sobie z tym wyzwaniem? A może lepiej od razu zatrudnić fachowca, bo przecież "taki diabeł straszny jak go malują" okazał się zbyt trudny do pokonania?

- Wybór miejsca wiercenia: Fuga czy płytka?
- Przygotowanie płytki do wiercenia
- Technika wiercenia w płytkach ceramicznych
- Narzędzia do wiercenia w płytkach
- Chłodzenie wiertła podczas wiercenia
- Prędkość wiercenia w płytkach
- Unikalny kąt wiercenia w ceramice
- Wiercenie wstępne a docelowe
- Bezpieczne wiercenie w płytkach bez udaru
- Q&A: Wiercenie w płytkach czy w fudze?
Wbrew powszechnym opiniom, wiercenie w płytkach nie jest zadaniem zarezerwowanym wyłącznie dla doświadczonych fachowców. Choć prawdą jest, że wymaga pewnej wprawy i odpowiednich narzędzi, wiedza o tym, jak się do tego zabrać, może nam zaoszczędzić wielu nerwów i kosztów. Bo cóż może być bardziej frustrującego niż widok porysowanej płytki, wyszczerbionego rogu czy wiertła uciekającego w siną dal, gdy właśnie chcieliśmy powiesić ulubiony obraz?
Analizując dane z praktyki, można zauważyć, że większość osób preferuje łączenie tradycyjnych metod z nowoczesnymi rozwiązaniami, co przekłada się na sukces większości domowych projektów DIY. Oto porównanie kluczowych aspektów wiercenia:
| Aspekt | Wiercenie w Fudze | Wiercenie w Płytce |
|---|---|---|
| Łatwość rozpoczęcia | Wyższa – fuga jest miększa | Niższa – wymaga większej precyzji i odpowiedniego wiertła |
| Ryzyko uszkodzenia materiału | Niskie – większa elastyczność | Wysokie – możliwość wyszczerbienia, pęknięcia płytki lub zarysowania szkliwa |
| Stabilność wiertła | Niższa – wiertło może uciekać | Wyższa, jeśli zastosuje się odpowiednie techniki (np. taśma malarska lub punktowe uderzenie) |
| Możliwe zastosowania | Mocowania lekkich przedmiotów, które nie wymagają dużej wytrzymałości połączenia | Mocowania elementów wymagających stabilnego i trwałego połączenia (np. półki, uchwyty, karnisze) |
| Wymagane narzędzia | Standardowe wiertła do betonu lub uniwersalne | Wiertła do szkła lub diamentowe, wiertarka bez udaru (na początku) |
| Poziom trudności | Niski | Średni do wysokiego, w zależności od rodzaju płytki i wprawy wykonującego |
Jak widać, choć wiercenie w fudze wydaje się prostsze, to wiercenie w samej płytce, paradoksalnie, pozwala na uzyskanie trwalszego i bardziej estetycznego efektu, pod warunkiem odpowiedniego przygotowania i zastosowania właściwych technik. Kluczowe jest tu unikanie udaru, stosowanie odpowiednich wierteł i dbanie o chłodzenie, co zapobiega przegrzaniu i stopniowemu niszczeniu narzędzia oraz powierzchni. Zastanówmy się, jak te aspekty przekładają się na praktyczne wykonanie zadania!
Zobacz także: Cena Wymiany Uszkodzonej Płytki Podłogowej 2025
Wybór miejsca wiercenia: Fuga czy płytka?
Odwieczny dylemat większości majsterkowiczów i osób, które po raz pierwszy stają przed wyzwaniem montażu czegoś na ścianie wyłożonej płytkami. Wyobraźcie sobie: macie piękną, nową łazienkę, a na niej fantastyczne, hiszpańskie płytki. I nagle trzeba zawiesić lusterko. Gdzie wiercić? W szarą, miękką fugę, czy od razu w twarde, lśniące szkliwo? Każdy z tych wyborów ma swoje plusy i minusy, a co ważniejsze, konsekwencje dla estetyki i trwałości całego montażu.
Większość osób, zwłaszcza tych mniej doświadczonych, instynktownie sięga po opcję wiercenia w fudze. Dlaczego? Bo wydaje się to znacznie łatwiejsze. Fuga jest materiałem miękkim, który poddaje się wiertłu bez większego oporu. To kuszące. Ale czy zawsze najlepsze? Pomyślcie o tej fudze jak o cienkiej warstwie kleju – czy aby na pewno jest w stanie utrzymać cięższy przedmiot, jak solidna, metalowa półka na kosmetyki, która przecież nie powinna się chybotać? Często okazuje się, że rozwiązanie, które wydaje się najprostsze, w rzeczywistości jest krótkowzroczne i może prowadzić do problemów w przyszłości.
Z drugiej strony, wiercenie w płytkach przywodzi na myśl obraz pękającego szkła i wyszczerbionych krawędzi. Boimy się uszkodzić ten piękny, często nie tani materiał, który stanowi serce naszej wizji wnętrza. To właśnie ten strach, ten wewnętrzny "maminsynek" krzyczący "nie ruszaj, bo zepsujesz!", sprawia, że przez długi czas trzymamy się od tej metody z daleka. Ale czy ten diabeł faktycznie jest tak straszny, jak go malują?
Zobacz także: Jak Odnowić Płytki Podłogowe W Kuchni
Praktyka pokazuje, że przy zachowaniu odpowiednich zasad i stosowaniu właściwych narzędzi, wiercenie w płytkach jest nie tylko możliwe, ale często również bardziej rekomendowane. Chodzi o technikę, o zrozumienie materiału i o kilka prostych trików, które mogą być na wagę złota. W końcu, chcemy, aby nasze zamontowane przedmioty stabilnie trzymały się ściany, a otworów po wierceniu nie były widoczne od razu z daleka jako świadectwo naszej "kreatywnej" ingerencji w strukturę płytki.
Przygotowanie płytki do wiercenia
Zanim jeszcze wiertło dotknie powierzchni płytki, kluczowe jest odpowiednie przygotowanie. To trochę jak z przygotowaniem sceny przed ważnym przedstawieniem – im lepiej wszystko dopracujemy, tym płynniejszy i bardziej efektowny będzie finał. Zapomnijcie o odruchowym chwytaniu za wiertarkę. Tutaj liczy się precyzja i świadomość tego, co za chwilę będziemy robić.
Pierwszym krokiem, który pomoże uniknąć niechcianego poślizgu wiertła po gładkiej, śliskiej powierzchni płytki, jest zabezpieczenie miejsca wiercenia. W tej roli doskonale sprawdzi się zwykła taśma malarska, najlepiej dwustronna. Naklejcie ją na krzyż dokładnie w miejscu, gdzie ma powstać otwór. Dlaczego taśma? Poza tym, że tworzy przyczepniejszą nawierzchnię dla wiertła, działa też jak swoista osłona, chroniąc szkliwo płytki przed ewentualnym zarysowaniem lub wyszczerbieniem podczas rozpoczęcia wiercenia. To taki mały, tani bohater, który może uratować całe przedsięwzięcie.
Niektórzy majsterkowicze stosują również metodę punktowego uderzenia gwoździem i młotkiem w celu stworzenia niewielkiego wgłębienia, które ma "utrzymać" wiertło przed ucieczką. Choć intencja słuszna, tej metody lepiej unikać. Delikatne, punktowe uderzenie może spowodować pęknięcie płytki, zwłaszcza jeśli jest ona delikatniejsza lub ma ukryte naprężenia. Lepiej zaufać sprawdzonej taśmie, która zapewnia stabilność bez ryzyka. Pamiętajcie, nasze płytki mają być piękne, nie poturbowane.
Kolejnym ważnym aspektem jest wybór odpowiedniego miejsca. Zawsze warto, jeśli to możliwe, wywiercić otwór w fudze lub przynajmniej tak, by krawędź otworu znajdowała się jak najdalej od brzegu samej płytki. Jednak jeśli zamocowanie wymaga precyzyjnego umiejscowienia w centrum płytki, wtedy skupiamy się na technice wiercenia w samej ceramice, z pełną świadomością, na co się piszemy.
Technika wiercenia w płytkach ceramicznych
Teraz, gdy nasze płytki są już odpowiednio przygotowane i zabezpieczone taśmą, możemy przejść do sedna sprawy – samego wiercenia. Pamiętajcie, kluczem do sukcesu jest opanowanie techniki, która minimalizuje ryzyko uszkodzenia materiału i gwarantuje precyzyjny otwór. Zapomnijcie o wiertarce udarowej – przynajmniej na tym etapie. Udar w płytkach ceramicznych jest jak młot pneumatyczny w pracowni zegarmistrza – efektowny, ale mało precyzyjny i destrukcyjny.
Podstawową zasadą jest używanie wiertarki z włączonym trybem bezudarowym. Udar jest zarezerwowany wyłącznie dla bardziej miękkich materiałów, takich jak beton czy cegła. W płytkach ceramika, a zwłaszcza szkliwo, jest zbyt kruche, aby znosić takie wibracje. Wiertło powinno obracać się płynnie, bez szarpnięć. To pozwoli mu na stopniowe i kontrolowane przecinanie materiału, zamiast jego kruszenia.
Kolejny ważny element to kontrola nacisku. Nie próbujcie "przebić się" na siłę. Zamiast tego, skupcie się na równomiernym, delikatnym docisku. Pozwólcie, aby wiertło samo wykonywało swoją pracę. Im mniejszy nacisk, tym mniejsze ryzyko wyszczerbienia krawędzi otworu i pęknięcia płytki. Pomyślcie o tym jak o delikatnym masażu, a nie próbie wyciskania soku z kamienia.
Gdy wiertło zacznie zagłębiać się w płytkę, często pojawia się charakterystyczny 'czerwony dymek' i czerwona powierzchnia pod wiertłem. To znak, że wiertło zaczyna przecinać szkliwo i wchodzi w głębszą warstwę ceramiki. Niektórzy interpretują to jako sygnał do włączenia udaru, aby szybciej przejść przez materiał. To błąd! Ten moment to właśnie ten, kiedy należy zachować szczególną ostrożność i kontynuować pracę bez udaru, z niezmienionym, delikatnym naciskiem.
Narzędzia do wiercenia w płytkach
Wiertło wiertłu nierówne, zwłaszcza gdy mówimy o pracy z tak specyficznym materiałem jak płytki ceramiczne. Wybór odpowiedniego narzędzia to pierwszy, kluczowy krok do sukcesu. Zapomnijcie o próbach wiercenia zwykłym wiertłem do metalu czy drewna – to jak próba krojenia chleba nożem do masła. Skończy się to frustracją, zniszczonymi płytkami i nieestetycznym otworem.
Dla mniej wymagających zastosowań, jak wiercenie niewielkich otworów pod kołki do lekkich elementów dekoracyjnych, świetnie sprawdzą się wiertła do szkła. Są one zazwyczaj wykonane ze specjalnych stopów węglików spiekanych, z powlekaną, ostrą końcówką. Są one stosunkowo niedrogie i łatwo dostępne, co czyni je popularnym wyborem dla domowych majsterkowiczów. Warto jednak pamiętać, że przy bardzo twardych lub gresowych płytkach mogą one wykazywać ograniczoną żywotność.
Jeśli jednak planujecie wiercić więcej, potrzebujecie czegoś bardziej wytrzymałego, a przede wszystkim precyzyjnego. Tu do akcji wkraczają wiertła diamentowe lub otwornice diamentowe. Te cuda techniki, pokryte drobinami diamentu, są stworzone do radzenia sobie z najtwardszymi materiałami, w tym z klinkierem, gres porcelanowy czy naturalnym kamieniem. Są one znacznie droższe od zwykłych wierteł do szkła, ale ich żywotność i precyzja są nieporównywalne. Dla otworów większych niż 1 cm, warto rozważyć zastosowanie cyrkli glazurniczych lub specjalnych otwornic, które zapewnią idealnie okrągły kształt.
Pamiętajcie, że nawet najlepsze wiertło wymaga odpowiedniego obchodzenia. Mniej doświadczeni majsterkowicze mogą zacząć od wierteł do szkła, doskonaląc technikę, zanim sięgną po droższe narzędzia diamentowe. Kluczowe jest dobieranie wiertła do rodzaju płytki i oczekiwanego efektu. Inwestycja w dobre narzędzia zawsze się opłaca, zwłaszcza gdy stawka jest tak wysoka, jak wygląd Waszej łazienkowej czy kuchennej ściany.
Chłodzenie wiertła podczas wiercenia
Gdy wiertło zaczyna swoją pracę, wchodzi w bezpośredni konflikt z materią, a ten konflikt generuje ciepło. Dużo ciepła. W przypadku płytek ceramicznych to zjawisko jest szczególnie intensywne, bo ceramika, nawet ta najładniejsza, jest materiałem, który nie lubi przegrzewania. Potraktujcie to jak maraton – bez odpowiedniego nawadniania daleko nie zabiegniemy, a wręcz przeciwnie, możemy sobie zaszkodzić.
Wiertło pracujące na wysokich obrotach generuje temperaturę, która może doprowadzić do jego przegrzania, a w konsekwencji do utraty jego ostrości i żywotności. Co gorsza, to właśnie nadmierne ciepło jest jednym z głównych winowajców pękania płytek. Gdy wiertło nagrzewa się do czerwoności, przekazuje tę temperaturę na materiał wokół otworu, prowadząc do powstawania mikropęknięć, które z czasem mogą się powiększać, aż w końcu płytka po prostu pęknie.
Jak tego uniknąć? Rozwiązanie jest proste: chłodzenie. Ale nie chodzi o polewanie wodą całej ściany podczas wiercenia, choć taka wizja może być kusząca w gorący dzień. Chodzi o cykliczne chłodzenie samego wiertła. Po kilkunastu sekundach intensywnej pracy, gdy poczujecie, że wiertło zaczyna się znacząco nagrzewać (lub po prostu widzicie, że robi się gorące), przerwijcie pracę i zanurzcie wiertło na kilka sekund w zimnej wodzie. Możecie też użyć mokrej gąbki lub po prostu strzykawki z wodą, aby na bieżąco chłodzić końcówkę.
Regularne przerwy na chłodzenie wiertła to nie tylko element dbania o narzędzie, ale przede wszystkim o nienaruszoną estetykę Waszych płytek. To drobny, ale niezwykle istotny detal, który odróżnia amatorkę od profesjonalnego podejścia. Pamiętajcie, że im dłużej wiertło jest w kontakcie z płytką bez chłodzenia, tym większe ryzyko nieodwracalnych szkód. Kilka sekund przerwy na chłodzenie może zaoszczędzić Wam godzin frustracji i kosztownej wymiany.
Prędkość wiercenia w płytkach
Gdy już mamy odpowiednie wiertło, przygotowane miejsce i wiemy, że nie używamy udaru, pozostaje jeszcze kwestia prędkości obrotowej wiertarki. To kolejny parametr, który potrafi napsuć krwi niedoświadczonym majsterkowiczom. Często panuje przekonanie, że im szybciej, tym lepiej, bo przecież chcemy jak najszybciej mieć to za sobą. Cóż, w przypadku wiercenia w płytkach, prędkość jest często wrogiem precyzji.
Zbyt wysoka prędkość obrotowa wiertła to prosta droga do przegrzania narzędzia i materiału. Tak jak agresywne wiertło bez chłodzenia może uszkodzić płytkę, tak samo wysokie obroty mogą prowadzić do jej pękania i zwiększonego ryzyka wyszczerbienia krawędzi. To trochę jak próba biegu na 100 metrów ze startu zatrzymanego z pełną mocą – energia jest ogromna, ale kontrola nad nią jest minimalna.
Dlatego też, podczas wiercenia w płytkach, kluczowe jest stosowanie niższych lub średnich obrotów. Pozwala to wiertłu na stopniowe, kontrolowane usuwanie materiału, zamiast jego gwałtownego kruszenia. Zaczynając wiercenie, można nawet zastosować minimalne obroty, stopniowo je zwiększając do poziomu, który jest komfortowy i pozwala na płynne wiercenie. Celem jest znalezienie złotego środka – prędkości, która sprawnie usuwa materiał, ale nie prowadzi do przegrzewania czy nadmiernych wibracji.
Ważne jest również, aby nie dociskać wiertarki zbyt mocno. Pozwólcie, aby ciężar narzędzia i jego obroty wykonały pracę. Zbyt duży nacisk, w połączeniu z wysokimi obrotami, może doprowadzić do pęknięcia płytki nawet w najmniej oczekiwanym momencie. Zaufajcie procesowi, dajcie wiertłu czas i pamiętajcie o delikatnym, stałym nacisku. To prosty zabieg, który znacząco zwiększa szanse na perfekcyjny otwór za pierwszym razem.
Unikalny kąt wiercenia w ceramice
Wiercenie w ceramice to nie tylko kwestia odpowiedniego wiertła i prędkości, ale także kąta, pod jakim pracujemy. Otóż, aby zapewnić maksymalną stabilność wiertła i zminimalizować ryzyko jego zsuwania się z powierzchni, powinniśmy zawsze utrzymywać narzędzie w pozycji idealnie prostopadłej do płaszczyzny płytki. To może wydawać się oczywiste, ale w ferworze pracy łatwo o moment nieuwagi, który może kosztować nas kolejne uszkodzenie płytek
Wyobraźcie sobie próbę narysowania idealnie prostej linii pod kątem – jest to znacznie trudniejsze niż rysowanie w linii prostej. Podobnie wiertło, które zaczyna pracować pod kątem, ma tendencję do "uciekania" i pogłębiania tego nierównego kąta. Prowadzi to do powstawania eliptycznych otworów, a co gorsza, zwiększa ryzyko wyszczerbienia krawędzi. Celem jest przecież czysty, okrągły otwór, a nie dziura przypominająca trochę ślad po ataku wiertła po spożyciu mocnej kawy.
Aby zapewnić ten prostopadły kąt, kluczowe jest stabilne oparcie wiertarki. Jeśli macie cięższą wiertarkę, warto zadbać o stabilny chwyt i kontrolę nad ruchem. Dla niektórych pomocne może być użycie dodatkowego uchwytu bocznego, który pozwala na lepszą kontrolę nad narzędziem, zwłaszcza przy wierceniu otworów o większej średnicy. Ważne, aby wiertło było prowadzone prostopadle przez cały czas procesu wiercenia.
Działając w ten sposób, nie tylko uzyskamy bardziej estetyczny otwór, ale także zwiększymy żywotność naszych wierteł. Zmuszanie ich do pracy pod kątem powoduje nierównomierne zużycie ostrzy, skracając ich przydatność. Prosta zasada prostopadłego wiercenia to mały krok dla użytkownika, ale wielki krok dla estetyki i trwałości Waszych płytek. Zachowajcie czujność i prostujcie!
Wiercenie wstępne a docelowe
Czy zdarzyło Wam się kiedyś wiercić w płytkach i po krótkim czasie wiertło zaczęło się ślizgać, a wy czuliście, że coś jest nie tak? Prawdopodobnie nie zastosowaliście metody wiercenia wstępnego. To kolejna z tych magicznych sztuczek, która sprawia, że nawet najbardziej oporna ceramika poddaje się naszym zamiarom. To trochę jak przygotowanie gruntu pod zasiew – musi być dobrze przygotowany, żeby coś z tego wyrosło.
Metoda wiercenia wstępnego polega na wykonaniu najpierw otworu za pomocą małego, wąskiego wiertła. Wyobraźcie sobie, że to takie "przygotowanie drogi" dla głównego wiertła. Małe wiertło tworzy niewielkie, precyzyjne wgłębienie, które idealnie prowadzi większe wiertło docelowe. Dzięki temu, wiertło nie ma tendencji do ślizgania się po gładkiej powierzchni płytki, a jego krawędzie nie są narażone na wyszczerbienie. To jak stworzenie małego kanionu, w którym wiertło może się bezpiecznie zagłębić.
Po wykonaniu wstępnego przewiercenia, usuwamy małe wiertło i montujemy wiertło o docelowej średnicy. To właśnie wtedy będziemy mogli zobaczyć charakterystyczny czerwony dymek i czerwoną powierzchnię pod wiertłem, co jest sygnałem, że wiertło weszło w głębszą warstwę ceramiki. W tym momencie, jeśli chcemy przyśpieszyć proces i przebić się przez betonową warstwę pod płytką, możemy przełączyć wiertarkę na tryb udarowy. Ale pamiętajcie – udar włączamy dopiero teraz, po przejściu przez całą grubość płytki.
Ta technika jest szczególnie polecana przy wierceniu w bardzo twardych płytkach lub przy potrzebie wykonania precyzyjnych, niewielkich otworów. Jest to też sposób na sprawdzenie stanu wiertła – jeśli nawet małe wiertło szybko się tępi, możemy wnioskować, że czekają nas trudności z większymi wiertłami lub czeka nas wymiana narzędzia. Wiercenie wstępne to inwestycja czasu, który zwraca się w postaci nienaruszonych płytek i idealnie wykonanych otworów.
Bezpieczne wiercenie w płytkach bez udaru
Powtórzmy to jeszcze raz, bo to kluczowe: podczas wiercenia w samej płytce ceramicznej, zapomnijcie o udarze. Udar to przyjaciel betonu i cegły, ale wróg delikatnej ceramiki. Próba wiercenia w płytkach z włączonym udarem to jak próba tańca baletowego w butach narciarskich – efekt może być tylko jeden: katastrofa. Wiercenie płytki bez udaru to absolutna podstawa bezpiecznej i skutecznej pracy.
Dlaczego udar jest tak szkodliwy? Udar działa na zasadzie szybkich, pulsacyjnych uderzeń, które powodują kruszenie materiału. Płytka ceramiczna, zwłaszcza zeszkliwiona, jest materiałem kruchym. Te krótkie, gwałtowne ruchy wiertła powodują powstawanie wielu mikropęknięć w strukturze płytki. Co gorsza, udar sprzyja wyszczerbianiu krawędzi otworu, tworząc nieestetyczne "ząbki" i osłabiając całą strukturę płytki wokół otworu. To właśnie dlatego płytki "pękają" podczas wiercenia z udarem.
Nawet doświadczeni fachowcy zawsze rozpoczynają pracę w płytce bez udaru. Wiertło musi płynnie przecinać materiał, z minimalnym oporem. Dopiero gdy przejdziemy przez warstwę płytki i dotrzemy do materiału budowlanego znajdującego się pod nią (np. betonu, cegły), możemy włączyć tryb udarowy. To właśnie wtedy udar staje się naszym sprzymierzeńcem, ułatwiając przewiercenie przez twardszą strukturę budowlaną.
Pamiętajcie, że bezpieczne wiercenie w płytkach bez udaru to również kwestia komfortu pracy i żywotności narzędzi. Wiertła pracujące w trybie bezudarowym, z odpowiednim chłodzeniem i naciskiem, zachowują swoje właściwości znacznie dłużej. Nie lekceważcie tego aspektu. Dobry, czysty otwór bez pęknięć i wyszczerbień to zasługa cierpliwości, odpowiednich narzędzi i przede wszystkim, właśnie tej jednej, kluczowej zasady: żadnego udaru w płytkach!
Q&A: Wiercenie w płytkach czy w fudze?
-
Pytanie: Czy wiercenie w fugach jest lepsze niż w płytkach?
Odpowiedź: Choć niektórym wydaje się, że wiercenie w fudze jest prostsze, większość osób woli wiercić bezpośrednio w płytce. Wynika to z faktu, że w przypadku wiercenia w fugach wiertło może "uciekać na boki", co może powodować odpryski i wyszczerbienia na brzegach płytki.
-
Pytanie: Jak zapobiec ślizganiu się wiertła na płytce i uszkodzeniu szkliwa?
Odpowiedź: Aby zapobiec ślizganiu się wiertła i szczerbieniu krawędzi wokół otworu, zaleca się naklejenie na krzyż dwustronnej taśmy malarskiej w miejscu planowanego wiercenia. Taśma ta usztywnia powierzchnię i dodatkowo chroni szkliwo wokół otworu podczas wiercenia.
-
Pytanie: Jakie wiertła są zalecane do wiercenia w płytkach ceramicznych, a jakie do większych otworów?
Odpowiedź: Do wiercenia w płytkach ceramicznych zalecane są wiertła diamentowe lub wiertła do szkła. Przy wykonywaniu otworów większych niż 1 cm, warto zastosować cyrkiel glazurniczy lub otwornicę, najlepiej również diamentową lub do szkła.
-
Pytanie: Jakie są kluczowe zasady podczas wiercenia w płytce, aby uniknąć jej uszkodzenia?
Odpowiedź: Podczas wiercenia w płytce należy pamiętać o kilku zasadach: wykonaj wstępne przewiercenie mniejszym wiertłem, dopiero potem zmień na docelowe. Wiertło w ceramice nagrzewa się szybko, dlatego zaleca się częste przerwy i chłodzenie go w zimnej wodzie. Wierć bez dociskania wiertarki, ruchem pewnym i równomiernym. Kąt wiercenia powinien być prostopadły do powierzchni płytki. Udar wiertarki włączamy dopiero po przewierceniu się przez płytkę i dotarciu do betonu.