Wylewka na balkonie na styropianie 2025 – poradnik

Redakcja 2025-05-31 20:58 | Udostępnij:

Zacznijmy naszą fascynującą podróż po świecie budownictwa, gdzie zmierzymy się z często bagatelizowanym, a tak naprawdę kluczowym elementem komfortu i trwałości naszych domów – balkonem. Dziś zanurkujemy w szczegóły, by rozszyfrować jeden z najistotniejszych aspektów jego konstrukcji: wylewka na balkonie na styropianie. Czym jest ta technologia i dlaczego jest tak istotna? To innowacyjne rozwiązanie zapewnia doskonałą izolację termiczną, hydroizolację i stabilność konstrukcji, co jest prawdziwym błogosławieństwem dla każdej przestrzeni zewnętrznej, narażonej na zmienne warunki atmosferyczne.

Wylewka na balkonie na styropianie

Kiedy spojrzymy na to zagadnienie z lotu ptaka, staje się jasne, że izolacja balkonu to coś więcej niż tylko komfort; to również ochrona inwestycji w nieruchomość. Poniższa tabela przedstawia porównanie różnych podejść do izolacji balkonów, podkreślając kluczowe cechy i potencjalne korzyści z zastosowania styropianu.

Rodzaj izolacji Współczynnik przewodzenia ciepła (W/mK) Zalecana grubość (cm) Odporność na wilgoć Przybliżony koszt za m² (bez montażu)
Styropian EPS 100 0.035-0.040 10-15 Niska absorpcja wody 40-60 zł
Wełna mineralna 0.032-0.045 12-18 Wysoka absorpcja wody 50-70 zł
Pianka poliuretanowa (PUR) 0.022-0.028 8-12 Bardzo niska absorpcja wody 80-120 zł
Keramzyt 0.100-0.120 15-20 Średnia absorpcja wody 30-50 zł

Z przedstawionych danych wynika, że choć wełna mineralna i pianka PUR oferują często lepsze parametry izolacyjne, to styropian, ze swoim korzystnym współczynnikiem przewodzenia ciepła i niską absorpcją wody, stanowi złoty środek dla wielu projektów balkonowych. Jego koszt-efektywność oraz łatwość aplikacji sprawiają, że jest on często wybieranym rozwiązaniem, zwłaszcza gdy dąży się do osiągnięcia optymalnego balansu między wydajnością a budżetem.

Przygotowanie podłoża pod wylewkę na balkonie ze styropianem

Kiedy stajemy przed wyzwaniem wykonania wylewki na balkonie, od razu nasuwa się pytanie: "Od czego właściwie zacząć?" To kluczowe. Sukces całej operacji zależy od solidnego przygotowania podłoża. Wyobraź sobie, że budujesz wieżę z klocków na ruchomych piaskach – bez stabilnej podstawy wszystko runie. Zatem, pierwszym i niezmiennym krokiem jest upewnienie się, że powierzchnia balkonu jest czysta, stabilna i absolutnie wolna od jakichkolwiek zanieczyszczeń, starych powłok czy luźnych elementów.

Krok pierwszy to gruntowne sprzątanie. Musisz usunąć wszelkie resztki poprzedniej nawierzchni, brud, kurz, tłuste plamy czy luźny tynk. Czasami wystarczy szczotka i odkurzacz, ale w trudniejszych przypadkach może być konieczne użycie myjki ciśnieniowej lub nawet szlifierki do betonu, aby usunąć najbardziej oporne zanieczyszczenia i zapewnić idealnie gładką powierzchnię. Pamiętaj, nawet mały pyłek może zniweczyć twoje wysiłki, jeśli znajdzie się pomiędzy podłożem a kolejnymi warstwami.

Następna w kolejce jest ocena stanu konstrukcji. Sprawdź dokładnie, czy nie ma pęknięć, ubytków czy zawilgoceń. Jeśli znajdziesz jakiekolwiek defekty, należy je natychmiast naprawić. Pęknięcia w podłożu betonowym mogą być powodem poważnych problemów w przyszłości, pozwalając na przenikanie wody i uszkadzanie warstw izolacyjnych oraz samej konstrukcji balkonu. Mniejsze ubytki można uzupełnić zaprawą naprawczą, większe mogą wymagać interwencji konstrukcyjnej.

Równie ważna jest dbałość o odpowiedni spadek, który zapewni efektywne odprowadzanie wody. Optymalny spadek powinien wynosić od 1,5% do 2%, skierowany oczywiście w stronę rynny lub odwodnienia liniowego. Jeśli twój balkon nie ma odpowiedniego spadku, będziesz musiał go utworzyć za pomocą wylewki scieńczającej lub warstwy spadkowej z zaprawy cementowej. Zawsze mierzymy spadek od ściany budynku w kierunku zewnętrznej krawędzi balkonu. Brak odpowiedniego spadku to recepta na stagnującą wodę, która z czasem doprowadzi do niszczenia hydroizolacji i w konsekwencji – do zalewania balkonu i wnętrza mieszkania.

Ostatnim, lecz nie mniej ważnym elementem jest zagruntowanie powierzchni. Użycie odpowiedniego gruntu penetrującego przed nałożeniem kolejnych warstw, np. folii w płynie czy maty drenażowej, zwiększa przyczepność tych materiałów do podłoża. Grunt wnika w strukturę betonu, wzmacniając go i redukując jego chłonność. Pozostaw go do wyschnięcia zgodnie z zaleceniami producenta – zazwyczaj od kilku do kilkunastu godzin. Ten krok bywa pomijany, a to błąd, który może skutkować odspojeniem się wylewki lub hydroizolacji od podłoża, prowadząc do kosztownych napraw w przyszłości. Pamiętajmy, że przygotowanie podłoża to fundament, na którym opiera się cała wylewka na balkonie na styropianie.

Dobór materiałów: jaki styropian i wylewka na balkon?

Kiedy podłoże jest już gotowe i błyszczy czystością, niczym lustro gotowe odbijać słońce, przychodzi moment na podjęcie strategicznych decyzji dotyczących doboru materiałów. To jest ta chwila, gdzie inżynier w tobie musi wziąć górę. Wybór odpowiedniego styropianu i właściwej wylewki to niczym dobranie idealnego wina do kolacji – ma zapewnić harmonię i długotrwałą przyjemność. Skupmy się na konkretach, bo przecież nikt nie chce, by jego balkon zamienił się w arenę bitwy z żywiołami.

Wybór styropianu – nie każdy jest sobie równy

Zacznijmy od styropianu. Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów, ale nie każdy nadaje się do izolacji balkonów. Potrzebujemy styropianu o zwiększonej wytrzymałości na ściskanie oraz z niską nasiąkliwością. Co to oznacza w praktyce? Szukaj produktów z oznaczeniem EPS 100 lub, co jeszcze lepsze, XPS (polistyren ekstrudowany). Styropian XPS ma zamkniętą strukturę komórkową, co czyni go niemal niewrażliwym na wodę – to nasz bohater w walce z wilgocią.

Grubość styropianu to kolejny istotny parametr. W przypadku balkonów, zalecane grubości wynoszą zazwyczaj od 5 do 15 cm. Pamiętaj, im grubsza warstwa izolacji, tym lepsza efektywność termiczna. Ale uwaga! Zbyt gruba warstwa może podnieść poziom balkonu na tyle, że będzie kolidował z progiem drzwiowym, co jest prawdziwą zmorą i wyzwaniem estetycznym. Zawsze dokładnie zmierz dostępne miejsce i uwzględnij grubość wszystkich warstw: izolacji, hydroizolacji, wylewki oraz wykończenia.

Podczas układania styropianu należy pamiętać o staranności. Płyty powinny być układane na zakładkę, bez pozostawiania szczelin, które mogłyby stać się mostkami termicznymi. Jeśli pojawią się drobne luki, można je wypełnić pianką montażową o niskorozprężnej charakterystyce. Kluczowe jest, aby styropian był stabilnie położony na przygotowanym podłożu – czasem do jego unieruchomienia stosuje się klej do styropianu lub po prostu obciąża go ciężarem kolejnej warstwy.

Wybór wylewki – serce konstrukcji

Skoro styropian jest już na miejscu, pora na wylewkę. Nie wystarczy wybrać "jakąkolwiek" wylewkę. Potrzebujemy takiej, która będzie trwała, mrozoodporna i elastyczna. Idealne będą zaprawy cementowe klasy C20/25 lub C25/30, wzmocnione włóknami. Włókna polipropylenowe lub szklane znacząco poprawiają parametry wytrzymałościowe wylewki, redukując ryzyko pęknięć skurczowych – a tych na balkonie, pod wpływem zmiennych temperatur, nie chcemy widzieć za żadne skarby.

Możemy również rozważyć wylewki samopoziomujące. Są one zazwyczaj droższe, ale oferują perfekcyjnie gładką powierzchnię, co jest nieocenione przy układaniu płytek ceramicznych. Ważne, aby wylewka samopoziomująca była przeznaczona do zastosowań zewnętrznych, czyli odporna na cykle zamarzania i rozmrażania. Jej grubość zależy od konkretnego produktu, ale zazwyczaj waha się od 2 do 5 cm. Nie zapominajmy o warstwie rozdzielającej – najczęściej jest to folia budowlana o grubości co najmniej 0,2 mm. Zapobiega ona przenoszeniu naprężeń z podłoża na wylewkę oraz zapewnia, że wilgoć z wylewki nie wniknie w styropian.

Istotnym aspektem jest również uszczelnienie brzegów. Zastosowanie taśm dylatacyjnych, o grubości około 1 cm, wokół ścian budynku i wszystkich elementów przechodzących przez wylewkę (np. rury, słupki balustrad), jest absolutnie niezbędne. Taśmy te absorbują naprężenia wynikające z rozszerzalności cieplnej materiałów, chroniąc wylewkę przed pękaniem. Wszyscy wiemy, co się dzieje, gdy budowlańcy „zapomną” o dylatacjach – pęknięcia pojawiają się niczym grzyby po deszczu. A my chcemy, aby nasza wylewka na balkonie na styropianie służyła nam latami bez najmniejszego problemu. Dobrze dobrana mieszanka to klucz do długowieczności.

Hydroizolacja i wykonanie wylewki na styropianie krok po kroku

Kiedy wybór materiałów został już podjęty i czujesz się niczym architekt starożytny Rzymu, pora na etap, który odróżnia amatora od prawdziwego fachowca: hydroizolacja. To niczym szczelny płaszcz dla twojego balkonu, chroniący go przed kaprysami pogody. Niewłaściwie wykonana hydroizolacja to wręcz zaproszenie dla wilgoci, by ta swobodnie czyniła spustoszenie w strukturze budynku. Bez odpowiedniego zabezpieczenia nawet najdoskonalsza wylewka na balkonie na styropianie straci swój urok.

Hydroizolacja – absolutny must-have

Zanim zabierzemy się za wylewkę, musimy ułożyć warstwę hydroizolacji. Najpopularniejszymi i najskuteczniejszymi rozwiązaniami są papy termozgrzewalne, folie w płynie, masy bitumiczno-kauczukowe lub nowoczesne maty uszczelniające. Każde z tych rozwiązań ma swoje zalety i wymaga specyficznych technik aplikacji, ale cel jest zawsze ten sam: stworzyć barierę nie do pokonania dla wody.

Papy termozgrzewalne wymagają użycia palnika i doświadczenia. Układa się je na zagruntowanym podłożu, z zachowaniem co najmniej 10 cm zakładów, które należy dokładnie zgrzać. Należy pamiętać o wywinięciu papy na ścianę budynku na wysokość co najmniej 15-20 cm. Folie w płynie to elastyczne masy, które nakłada się pędzlem lub wałkiem w co najmniej dwóch warstwach, prostopadle do siebie. Są łatwiejsze w aplikacji niż papy, ale wymagają rygorystycznego przestrzegania czasów schnięcia między warstwami. W narożnikach i na połączeniach ze ścianą należy zastosować elastyczne taśmy uszczelniające zatopione w pierwszej warstwie folii w płynie. Masy bitumiczno-kauczukowe działają podobnie, tworząc elastyczną powłokę.

Niezależnie od wybranego systemu hydroizolacyjnego, kluczowe jest staranne uszczelnienie wszystkich detali – rur, odwodnień, progów drzwiowych i miejsc styku ze ścianą. W tych punktach najczęściej dochodzi do przecieków. Dobrym zwyczajem jest wykonanie testu szczelności po zakończeniu hydroizolacji, np. poprzez wylanie kilku wiader wody i obserwowanie, czy gdzieś nie pojawiają się nieszczelności. Lepsze to niż niespodzianka po położeniu całej wylewki i płytek, prawda?

Wykonanie wylewki na styropianie – cierpliwość to cnota

Kiedy hydroizolacja jest sucha i sprawdzona, możemy przystąpić do układania wylewki. Pamiętaj, że wylewka na styropianie jest wylewką pływającą, co oznacza, że nie powinna być bezpośrednio związana z podłożem ani ze ścianami budynku. Dlatego też kluczowe jest ułożenie wspomnianej już wcześniej warstwy rozdzielającej (najczęściej folii budowlanej) na styropianie, oraz zastosowanie taśm dylatacyjnych wzdłuż wszystkich krawędzi, przylegających do elementów stałych.

Przygotowanie samej wylewki: Zmieszaj składniki zgodnie z instrukcjami producenta, używając czystej wody i odpowiedniego mieszadła. Konsystencja powinna być plastyczna, ale nie za rzadka – idealna, by móc swobodnie rozprowadzić ją po powierzchni. Zbyt rzadka wylewka będzie miała niską wytrzymałość, zbyt gęsta będzie trudna do obróbki.

Układanie wylewki rozpocznij od najdalszego punktu balkonu. Rozprowadź masę równomiernie, używając łaty do ściągania nadmiaru i osiągnięcia wymaganego spadku. Pracuj metodycznie, w sekcjach, upewniając się, że każdy fragment jest odpowiednio zagęszczony – najlepiej przy pomocy lekkiego zagęszczarki mechanicznej lub ręcznej pacy. Zwróć szczególną uwagę na zachowanie odpowiedniego spadku (1,5-2%) w kierunku odwodnień, aby woda nie miała szansy nigdzie stagnować.

Kiedy wylewka jest już ułożona, następuje proces wiązania i schnięcia. Jest to czas, gdy należy zachować cierpliwość i rygorystycznie przestrzegać zasad pielęgnacji. Wylewka powinna być chroniona przed zbyt szybkim wysychaniem – oznacza to zraszanie wodą przez pierwsze 3-7 dni, szczególnie w upalne dni, oraz osłanianie przed słońcem i wiatrem. To minimalizuje ryzyko pęknięć skurczowych. Pielęgnacja świeżej wylewki to niczym wychowywanie dziecka – wymaga uwagi i troski, aby wyrosło na silne i zdrowe. Czas schnięcia zależy od grubości wylewki i warunków otoczenia, ale zazwyczaj wynosi od kilku dni do kilku tygodni przed przystąpieniem do dalszych prac wykończeniowych, takich jak układanie płytek.

Najczęstsze błędy przy wykonywaniu wylewki na balkonie i jak ich uniknąć

Wylewka na balkonie to niby prosta sprawa, prawda? W końcu to tylko masa cementowa rozlana na powierzchni. Nic bardziej mylnego! To właśnie te "proste" zadania niosą ze sobą największe pułapki. Pomyłki w tym zakresie potrafią zamienić wymarzony, słoneczny kącik w kłopoty pełne zacieków, pęknięć i niekończących się frustracji. Nikt nie chce, by jego ciężka praca skończyła się festiwalem napraw, dlatego dziś omówimy najczęstsze błędy i, co ważniejsze, pokażemy, jak ich skutecznie uniknąć.

Brak przygotowania podłoża – czyli igranie z ogniem

Jednym z najczęstszych grzechów kardynalnych jest ignorowanie etapu przygotowania podłoża. "A po co to szorować? I tak zaleję betonem!" – ileż razy to słyszałem. A potem łzy i zgrzytanie zębów. Nieoczyszczone, niestabilne, zapylone lub zatłuszczone podłoże to proszenie się o kłopoty. Brak przyczepności, odspajanie się warstw hydroizolacji, a w efekcie – brak szczelności i przenikanie wody to pewnik. Podłoże musi być czyste, suche, odtłuszczone i zagruntowane. Jeśli tego zaniedbasz, cała twoja wylewka na balkonie na styropianie straci sens.

Lekcja: Nie oszczędzaj na gruntowaniu. Użyj odpowiedniego gruntu głęboko penetrującego, który zwiąże luźne cząstki i zmniejszy chłonność podłoża. Po gruntowaniu odczekaj czas zalecany przez producenta – to nie jest sprint, to maraton. Pamiętaj, nawet mała szparka w fundamencie sprawi, że cały dom się zawali, a balkon to mini-dom!

Niewłaściwa hydroizolacja – woda zawsze znajdzie drogę

Drugi częsty błąd to bagatelizowanie hydroizolacji. Albo jej brak, albo niewłaściwy rodzaj, albo, co gorsza, niedbałe wykonanie. "Przecież to tylko balkon, tyle się nie wylewa" – tak mówią. A potem, kiedy przyjdzie ulewa, okazuje się, że woda bez przeszkód wdziera się do środka, niszcząc ściany, a nawet sufit niżej położonych pomieszczeń. Woda ma niezwykłą zdolność do znajdowania najmniejszych szczelin i pęknięć, więc każda luka w warstwie ochronnej jest dla niej zaproszeniem.

Lekcja: Zainwestuj w sprawdzony system hydroizolacyjny. Folie w płynie nakładaj krzyżowo, w co najmniej dwóch warstwach. Używaj systemowych taśm uszczelniających w narożnikach i na połączeniach z elementami pionowymi. Niezwykle istotne jest odpowiednie wywinięcie hydroizolacji na ścianę budynku. Minimum to 15 cm nad powierzchnię planowanej wylewki. Pamiętaj też o precyzyjnym uszczelnianiu wszelkich przejść przez izolację (np. rury spustowe, słupki balustrad). Zawsze postępuj zgodnie z instrukcją producenta, a po zakończeniu prac warto wykonać test szczelności.

Brak lub źle wykonane spadki – witajcie kałuże!

Ach, te spadki. Wiele balkonów wygląda jak idealnie równe lądowisko, a w rzeczywistości są miskami na deszczówkę. Brak odpowiedniego spadku (minimum 1,5-2% w kierunku odwodnienia) to gwarancja zastojów wody. Stagnująca woda nie tylko wygląda nieestetycznie, ale przede wszystkim przyspiesza niszczenie nawierzchni, powoduje wykwity i zamarza zimą, rozsadzając strukturę. To klasyczny przypadek zaniedbania, który skutkuje poważnymi problemami.

Lekcja: Spadki należy wykonać już na etapie przygotowania podłoża, zazwyczaj z wylewki spadkowej lub betonowej. Kontroluj je na każdym etapie prac, używając długiej poziomicy. Jeśli planujesz układać płytki, pamiętaj, że one nie zniwelują nierówności, a tylko je uwypuklą.

Zły dobór styropianu i wylewki – czyli na materiale się nie oszczędza

Kupowanie "byle czego", bo jest taniej, to klasyka gatunku. Styropian o zbyt niskiej gęstości, niezwiększonej wytrzymałości na ściskanie (np. zwykły EPS 70 zamiast EPS 100 lub XPS) szybko ulegnie odkształceniom pod ciężarem wylewki i obciążeń użytkowych, prowadząc do pęknięć. Podobnie wylewka – zwykła, niezbrojona, nieodporna na mróz i cykle zamarzania/rozmarzania, z czasem popęka i zacznie się kruszyć.

Lekcja: Stosuj wyłącznie materiały przeznaczone do stosowania zewnętrznego, o odpowiednich parametrach wytrzymałościowych. Styropian EPS 100 lub XPS, wylewki cementowe wzmocnione włóknami. Przeczytaj karty techniczne produktów i upewnij się, że spełniają wymagania dla zastosowania na balkonie. Czasem droższy materiał na początku, to setki złotych oszczędności w przyszłości.

Brak dylatacji – przepis na pęknięcia

Wiele osób myśli, że wylewka to jednolity blok. Nic bardziej mylnego! Beton pracuje – rozszerza się i kurczy pod wpływem zmian temperatury. Brak dylatacji (szczelin dylatacyjnych) w wylewce, zwłaszcza na styku ze ścianami lub innymi stałymi elementami, to pewnik, że pojawi się pęknięcie. Naprężenia będą tak duże, że wylewka po prostu "strzeli" w najsłabszym miejscu.

Lekcja: Stosuj taśmy dylatacyjne wzdłuż wszystkich krawędzi, przylegających do ścian. Dylatacje obwodowe powinny mieć grubość około 1 cm. Jeśli balkon jest duży (powyżej 10-15 m² lub ma nietypowy kształt), warto rozważyć wykonanie dylatacji pośrednich w samej wylewce, dzielących ją na mniejsze pola. Każda dylatacja to strategiczna przestrzeń, która pozwala materiałom swobodnie "oddychać".

Niewłaściwa pielęgnacja wylewki – sucha skorupka to zły omen

Świeżo ułożona wylewka jest jak młody człowiek – potrzebuje troski. Zbyt szybkie wyschnięcie wylewki, zwłaszcza w upalne, wietrzne dni, to kolejny błąd prowadzący do pęknięć. Beton potrzebuje wody, aby prawidłowo związać i uzyskać pełnię swoich właściwości wytrzymałościowych. Bez wody, zamiast trwałej struktury, otrzymasz kruchą skorupę.

Lekcja: Przez pierwsze 3-7 dni po ułożeniu wylewki należy ją regularnie zraszać wodą. Warto też osłonić ją folią, która spowolni odparowywanie wody i ochroni przed słońcem i wiatrem. To minimalizuje ryzyko pęknięć skurczowych i pozwala wylewce na optymalne dojrzewanie. Pamiętaj, cierpliwość to klucz do sukcesu w każdym projekcie budowlanym!

Unikając tych pułapek, możesz być pewien, że twoja wylewka na balkonie na styropianie będzie nie tylko piękna, ale przede wszystkim funkcjonalna i trwała przez wiele, wiele lat. Trochę uwagi na etapie planowania i wykonawstwa oszczędzi ci mnóstwo nerwów i pieniędzy w przyszłości. W końcu kto chciałby codziennie oglądać pęknięcia i kałuże, prawda?

Q&A

    P: Dlaczego wylewka na balkonie na styropianie jest lepsza niż tradycyjne rozwiązania?

    O: Wylewka na balkonie na styropianie to gwarancja lepszej izolacji termicznej, co przekłada się na mniejsze straty ciepła i komfort użytkowania. Dodatkowo, styropian jako materiał o niskiej nasiąkliwości, w połączeniu z odpowiednią hydroizolacją, skuteczniej chroni konstrukcję przed wilgocią i zwiększa jej trwałość. Zapewnia również lepszą stabilność temperaturową powierzchni.

    P: Jakie błędy najczęściej popełnia się przy wykonywaniu wylewki na balkonie na styropianie?

    O: Do najczęstszych błędów należą: niedokładne przygotowanie podłoża (brud, brak gruntowania), brak lub źle wykonana hydroizolacja (nieszczelności, brak wywinięcia na ścianę), brak odpowiednich spadków (zastoje wody), użycie niewłaściwego styropianu lub wylewki (zbyt niskiej gęstości, brak włókien, nieodporne na mróz), a także pominięcie dylatacji i zaniedbanie pielęgnacji świeżej wylewki (zbyt szybkie wysychanie).

    P: Jaki styropian najlepiej sprawdzi się pod wylewkę na balkonie?

    O: Najlepszym wyborem będzie styropian o zwiększonej wytrzymałości na ściskanie i niskiej nasiąkliwości, czyli EPS 100 lub polistyren ekstrudowany (XPS). XPS jest szczególnie polecany ze względu na swoją niemal całkowitą odporność na wodę, co jest kluczowe w warunkach zewnętrznych.

    P: Czy muszę wykonać hydroizolację pod wylewką na styropianie, jeśli balkon ma już dach?

    O: Tak, wykonanie hydroizolacji jest absolutnie niezbędne, niezależnie od tego, czy balkon ma zadaszenie. Dach chroni jedynie przed opadami atmosferycznymi, ale nie zabezpiecza przed wilgocią pochodzącą z kondensacji pary wodnej, przesiąkania wody przez strukturę budynku, czy zaciekami bocznymi. Hydroizolacja chroni wszystkie warstwy konstrukcji, w tym styropian i samą wylewkę, przed negatywnym wpływem wilgoci.

    P: Jaki spadek powinien mieć balkon, aby woda prawidłowo odpływała?

    O: Optymalny spadek balkonu powinien wynosić od 1,5% do 2%. Spadek ten powinien być skierowany w stronę rynny lub odwodnienia liniowego. Jest to kluczowe dla efektywnego odprowadzania wody i zapobiegania jej stagnacji, która mogłaby prowadzić do uszkodzeń warstw izolacyjnych i nawierzchni balkonu.