Płytki do salonu 2025: matowe czy z połyskiem?

Redakcja 2025-05-14 14:24 | Udostępnij:

Płytki do salonu: matowe czy z połyskiem? Oto dylemat, który potrafi spędzić sen z powiek nawet doświadczonym projektantom. Z jednej strony mamy mat – uosobienie spokoju, subtelności i dyskrecji, z drugiej – lśniący połysk, symbol luksusu, blasku i dynamiki. Każda z opcji niesie ze sobą unikalne walory, ale też pewne wady, dlatego kluczem jest świadomy wybór, podyktowany nie tylko estetyką, ale i funkcjonalnością.

Płytki do salonu  matowe czy z połyskiem

Wybór płytek do salonu to niczym decyzja o sercu domu – wpływa na cały klimat i praktyczność przestrzeni. Spójrzmy na różnice: płytki matowe kuszą odpornością na widoczne zabrudzenia i dyskretną elegancją, tworząc przytulną, stonowaną atmosferę. Z kolei te z połyskiem odbijają światło, optycznie powiększając pomieszczenie i dodając mu glamour, choć bywają bardziej wymagające w pielęgnacji. Czy to, co sprawdza się w kuchni czy łazience, będzie równie dobre w sercu domu? Absolutnie nie – każdy metr kwadratowy wymaga przemyślenia.

Cecha / Rodzaj płytki Płytki matowe Płytki z połyskiem Płytki lappato
Widoczność zabrudzeń / smug Niska Wysoka Średnia
Odbijanie światła Niskie Wysokie Średnie do wysokiego (w zależności od kąta)
Wrażenie przestrzeni Standardowe Powiększa optycznie Powiększa optycznie
Odporność na poślizg (na mokro) Zazwyczaj wyższa Zazwyczaj niższa Zróżnicowana (zależna od wzoru)
Styl wnętrza Nowoczesny, minimalistyczny, skandynawski, rustykalny Glamour, art déco, nowoczesny, klasyczny Nowoczesny, eklektyczny
Łatwość czyszczenia Wysoka Średnia (wymaga polerowania) Średnia
Cena (orientacyjnie za m2) 50 - 200+ PLN 70 - 300+ PLN 80 - 350+ PLN
Dostępność wzorów i kolorów Duża Duża Rosnąca

Wybierając idealne płytki, musimy wziąć pod uwagę nie tylko ich wykończenie, ale i twardość, ścieralność (PEI), antypoślizgowość (klasa R) czy mrozoodporność (choć w salonie ta ostatnia nie jest kluczowa). Materiał wykonania, od gresu przez terakotę po glazurę, ma ogromny wpływ na trwałość i estetykę. Gres, wypalany w wysokich temperaturach, wiedzie prym w pomieszczeniach intensywnie użytkowanych dzięki swojej odporności na ścieranie i uszkodzenia. Terakota, cieplejsza i bardziej naturalna, dodaje przytulności, a delikatna glazura najlepiej czuje się na ścianach.

Zalety i wady płytek matowych w salonie

Płytki matowe w salonie to wybór podyktowany często pragmatyzmem połączonym ze spokojną estetyką. Jedną z niepodważalnych zalet jest łatwość utrzymania ich w czystości. To jak magiczny płaszcz niewidka dla codziennych niedoskonałości. Smugi, odciski palców, a nawet drobne zabrudzenia po prostu mniej rzucają się w oczy na matowej powierzchni. Dla rodzin z dziećmi czy zwierzętami to jak znalazł, eliminuje ciągłe bieganie ze ścierką w ręku. "A niech tam, drobny pyłek na podłodze nikogo nie zabije!" - można sobie pomyśleć, patrząc na matową powierzchnię, która doskonale maskuje te drobne niedociągnięcia.

Zobacz także: Jakie płytki do salonu: praktyczny przewodnik 2025

Matowe płytki świetnie sprawdzają się również w pomieszczeniach, gdzie podłoga jest intensywnie użytkowana, takich jak korytarz, kuchnia, a nawet wspomniany wcześniej garaż. Ich antypoślizgowe właściwości są często wyższe niż w przypadku płytek z połyskiem, co zwiększa bezpieczeństwo użytkowania, szczególnie gdy podłoga jest mokra. Wyobraźmy sobie mokre buty w zimowy dzień - matowa podłoga mniej prowokuje do niekontrolowanych piruetów. To bezpieczeństwo na pierwszym miejscu, a w salonie, gdzie często przebywamy i się przemieszczamy, ma to ogromne znaczenie. Klasy antypoślizgowości R9 do R13 określają stopień bezpieczeństwa – do salonu zazwyczaj wystarcza R9 lub R10, ale zawsze warto sprawdzić zalecenia producenta.

Pod względem wizualnym, matowe płytki tworzą w salonie atmosferę spokoju, elegancji i harmonii. Nie rozpraszają nadmiernym blaskiem, co pozwala na wyeksponowanie mebli, dekoracji i dzieł sztuki na ścianach. Dają wrażenie stabilności i uziemienia. To wybór dla tych, którzy cenią sobie subtelność i dyskrecję we wnętrzu, unikając efektu "świetlistej tafli". W stylach skandynawskim, nowoczesnym czy minimalistycznym matowe wykończenie podłogi jest wręcz idealnym uzupełnieniem, podkreślającym prostotę form i naturalne materiały. Przykładowo, gres o matowej powierzchni imitującej drewno lub beton doskonale wpisuje się w te estetyki, dodając wnętrzu ciepła i przytulności.

Jednak nawet w przypadku płytek matowych istnieją pewne wady. Choć doskonale maskują drobne zabrudzenia, trudniejsze plamy, np. z tłuszczu czy wina, mogą być trudniejsze do usunięcia z porowatej, matowej powierzchni niż z gładkiej tafli. Wymagają wtedy zastosowania specjalistycznych środków czyszczących. Kolejną kwestią jest absorpcja światła. Matowe płytki nie odbijają światła tak efektywnie jak te z połyskiem, co w ciemniejszych pomieszczeniach może sprawić, że wnętrze będzie wydawać się mniej przestronne i jasne. To jak z matowym lakierem na samochodzie – wygląda stylowo, ale światło słoneczne nie "gra" na nim tak intensywnie. Trzeba zatem dobrze przemyśleć oświetlenie salonu, aby zrekompensować brak naturalnego blasku podłogi. Stosowanie jasnych ścian i strategicznie rozmieszczonych źródeł światła sztucznego może pomóc w stworzeniu odpowiedniego klimatu, nawet przy matowej podłodze. Matowe wykończenie gresu może występować w różnych odcieniach – od chłodnych szarości i beży po głębokie brązy i czernie, co daje szerokie pole do aranżacyjnych popisów. Płytki gresowe, nawet matowe, są bardzo odporne na uszkodzenia mechaniczne i zarysowania, co czyni je praktycznym wyborem na lata. Cena matowych płytek gresowych zależy od producenta, wzoru i rozmiaru, zaczynając się już od około 50-60 PLN za metr kwadratowy, a kończąc na kilkuset złotych za płytki wielkoformatowe i o niestandardowych wzorach.

Zobacz także: Płytki czy panele w salonie w 2025 roku? Poradnik wyboru podłogi

Zalety i wady płytek z połyskiem w salonie

Płytki z połyskiem w salonie to synonim elegancji, luksusu i nowoczesności. Ich największą zaletą jest zdolność do odbijania światła, co sprawia, że pomieszczenie wydaje się jaśniejsze, większe i bardziej przestronne. To jak z lustrem – odbija obraz, tworząc iluzję większej przestrzeni. W mniejszych salonach, gdzie każdy centymetr kwadratowy ma znaczenie, ten efekt może być nieoceniony. Połysk podłogi dodaje wnętrzu dynamiki i "iskry". Światło naturalne i sztuczne tańczy na powierzchni, tworząc efekt głębi i trójwymiarowości. "O, ale tu jasno!" - taka reakcja gości na salon z podłogą wyłożoną lśniącymi płytkami to często spotykany scenariusz. To prawdziwa gra światłem, która może całkowicie odmienić charakter pomieszczenia.

Polerowane płytki gresowe, które osiągają efekt wysokiego połysku, są nie tylko piękne, ale także charakteryzują się gładką powierzchnią, co ułatwia ich czyszczenie z suchych zabrudzeń i kurzu. Wystarczy przetarcie wilgotną szmatką, a podłoga znów lśni jak nowa. Wydają się też mniej porowate niż matowe odpowiedniki, co teoretycznie powinno ułatwiać usuwanie niektórych plam. Jednak ta gładka powierzchnia jest też ich piętą achillesową. Smugi, odciski palców, krople wody – wszystko to jest doskonale widoczne na błyszczącej powierzchni. To jak z nowym samochodem – piękny, lśniący lakier, ale każda drobinka kurzu od razu rzuca się w oczy. Utrzymanie nieskazitelnej czystości wymaga częstszego mycia i polerowania, co dla niektórych może być uciążliwe. "Ach, znowu te smugi!" - można pomyśleć, widząc efekty pośpiesznego mycia podłogi.

Kolejną wadą płytek z połyskiem jest ich mniejsza odporność na zarysowania w porównaniu do płytek matowych. Na lśniącej powierzchni każde drobne zarysowanie jest bardziej widoczne. Przesuwane meble, spadające przedmioty – wszystko to może pozostawić trwały ślad. Niska klasa ścieralności (PEI) w przypadku niektórych płytek z połyskiem sprawia, że nie są one zalecane do pomieszczeń o bardzo dużym natężeniu ruchu. W salonie, choć nie jest to korytarz, intensywność użytkowania może być znaczna. Warto zwrócić uwagę na klasę PEI, wybierając płytki z połyskiem do salonu. PEI 3-4 jest zazwyczaj wystarczające dla pomieszczeń mieszkalnych.

Zobacz także: Najmodniejsze Płytki Podłogowe do Salonu w 2025 roku - Przewodnik

Aspektem, na który warto zwrócić uwagę, jest również antypoślizgowość. Polerowana powierzchnia jest z natury bardziej śliska niż matowa, szczególnie gdy jest mokra. W salonie, gdzie przebywają dzieci czy osoby starsze, może to stanowić pewne zagrożenie. Oczywiście, dostępne są płytki z połyskiem o zwiększonej antypoślizgowości, ale zazwyczaj jest ona niższa niż w przypadku ich matowych odpowiedników. Warto zachować ostrożność i wybierać płytki z odpowiednią klasą antypoślizgowości, nawet jeśli kosztem lekkiego zmniejszenia połysku. Ceny płytek gresowych z połyskiem, w zależności od wzoru i jakości polerowania, mogą wahać się od około 70-80 PLN do nawet 300-400+ PLN za metr kwadratowy za płytki wielkoformatowe czy imitujące drogie kamienie, takie jak marmur czy granit. Płytki z połyskiem, szczególnie te imitujące marmur lub granit, nadają wnętrzu poczucie luksusu i wyrafinowania. To idealny wybór do salonów urządzonych w stylu glamour, art déco czy nowoczesnym, gdzie stawia się na elegancję i blichtr.

Jak dopasować rodzaj płytek do stylu salonu?

Dopasowanie rodzaju płytek podłogowych do stylu salonu to sztuka, która wymaga wyczucia, wiedzy i umiejętności łączenia funkcjonalności z estetyką. Nie wystarczy po prostu położyć byle co, co wpadnie nam w oko w sklepie. Salon to przestrzeń, która ma odzwierciedlać naszą osobowość i tworzyć spójną całość z resztą domu. Zatem, jak ugryźć ten orzech i dobrać idealne płytki do salonu: matowe czy z połyskiem (lub coś pomiędzy), aby harmonijnie wtopiły się w nasz wymarzony design wnętrza?

Zobacz także: Nowoczesne płytki podłogowe do salonu – trendy 2025

Styl nowoczesny, opierający się na prostocie form, funkcjonalności i minimalizmie, doskonale komponuje się zarówno z płytkami matowymi, jak i z połyskiem, ale z naciskiem na te o gładkiej, jednolitej powierzchni lub imitujące beton, mikrocement czy kamień. W tym przypadku często stawia się na wielkoformatowe płytki, które minimalizują liczbę fug, tworząc wrażenie jednolitej, monolitycznej powierzchni. Matowe płytki w odcieniach szarości, beżu czy bieli podkreślają surowość i elegancję nowoczesnego wnętrza. Z kolei lśniące, polerowane płytki w tych samych barwach mogą dodać mu dynamiki i poczucia przestrzeni, szczególnie w niewielkich salonach. Ważne jest, aby płytki były tłem dla reszty aranżacji, a nie jej dominantą.

Wnętrza urządzone w stylu skandynawskim, gdzie królują jasne kolory, naturalne materiały i prostota, idealnie współgrają z płytkami matowymi imitującymi drewno lub kamień. Płytki drewnopodobne, często o wydłużonym kształcie, tworzą wrażenie ciepła i przytulności, charakterystycznej dla skandynawskich aranżacji. Ważne, aby ich struktura i kolor jak najwierniej odwzorowywały naturalne drewno. Matowe gresy imitujące jasny kamień lub beton w pastelowych odcieniach również doskonale wpisują się w ten styl, podkreślając jego naturalny charakter. Połysk w stylu skandynawskim jest raczej rzadko spotykany, gdyż odwraca uwagę od głównego założenia – prostoty i funkcjonalności.

Jeśli marzy nam się salon w stylu glamour, który uwielbia blichtr, luksus i błysk, to płytki do salonu matowe czy z połyskiem, odpowiedź jest prosta – zdecydowanie z połyskiem! Polerowane płytki imitujące marmur, granit czy onyx, w klasycznych kolorach czerni, bieli, beżu czy głębokiej zieleni, będą idealnym wyborem. Ich lśniąca powierzchnia odbija światło, potęgując efekt przepychu i elegancji. Wielkoformatowe płytki z delikatnym żyłkowaniem lub intensywnymi wzorami kamienia doskonale wpisują się w ten styl. Ciekawą opcją są również płytki z połyskiem o lustrzanej powierzchni lub te z metalicznymi wstawkami. W tym przypadku płytki podłogowe stają się ważnym elementem dekoracyjnym, dodającym wnętrzu splendoru.

Zobacz także: Jakie płytki do salonu i kuchni wybrać w 2025 roku? Praktyczny poradnik

Wnętrza klasyczne czerpiące z historycznych wzorców i form, często wykorzystują płytki imitujące marmur lub trawertyn, zarówno w wykończeniu matowym, jak i z połyskiem. Wybór zależy od preferencji – mat dodaje im dostojności i ponadczasowego charakteru, podczas gdy połysk potęguje wrażenie luksusu i przepychu. Popularne są również płytki w kształcie kwadratów lub ośmiokątów, często z dekoracyjnymi elementami w centralnej części podłogi. Gres w klasycznych odcieniach beżu, brązu czy kremu będzie pasował do tej estetyki. Płytki imitujące drewno o bardziej tradycyjnych rysunkach słojów również mogą znaleźć swoje miejsce w klasycznym salonie.

Styl industrialny, charakteryzujący się surowością, betonem, cegłą i metalem, wręcz prosi się o matowe płytki imitujące beton, pordzewiałą blachę lub surowy kamień. Gres techniczny, choć mniej atrakcyjny wizualnie, ze swoją matową, nieszkliwioną powierzchnią, doskonale oddaje ducha loftowych przestrzeni. Duże formaty płytek, w odcieniach szarości, grafitu czy czerni, podkreślają przemysłowy charakter wnętrza. Można również zdecydować się na matowe płytki imitujące cegłę lub drewniane deski z wyraźnymi śladami zużycia, co doda salonowi autentyczności. Połysk w tym stylu jest raczej niewskazany, gdyż kontrastuje z surowością industrialnych materiałów. Ceny płytek imitujących beton w większych formatach zaczynają się od około 80-100 PLN za metr kwadratowy, a za gres techniczny zapłacimy nawet mniej, od 60-70 PLN.

Styl rustykalny, inspirowany wiejskimi chatami i naturą, doskonale komponuje się z płytkami imitującymi naturalne drewno, cegłę lub kamień, najlepiej w matowym wykończeniu. Ciepłe odcienie brązu, beżu i czerwieni, nierówne krawędzie i naturalne faktury – to cechy idealnych płytek do rustykalnego salonu. Terakota, naturalna lub szkliwiona, o cieplejszych barwach, również świetnie wpisuje się w tę estetykę. Ważne, aby płytki sprawiały wrażenie "wiekowych" i miały nieco surowy, naturalny wygląd. Połysk jest w tym przypadku absolutnie nie na miejscu, gdyż burzy sielski, naturalny klimat. Płytki drewnopodobne o matowej powierzchni, z wyraźnym rysunkiem słojów i sęków, potrafią stworzyć w salonie niezwykle przytulną atmosferę. Ich ceny, w zależności od stopnia odwzorowania naturalnego drewna i formatu, mogą wahać się od 60 do 200+ PLN za metr kwadratowy.

Wybierając płytki do salonu, pamiętajmy, że muszą być one dostosowane do warunków panujących w pomieszczeniu. W salonie zazwyczaj nie ma problemów z wilgocią czy niskimi temperaturami, ale ważne jest, aby płytki były odporne na ścieranie i uszkodzenia, zwłaszcza jeśli podłoga będzie intensywnie użytkowana. Klasa ścieralności PEI jest kluczowym wskaźnikiem trwałości powierzchni. PEI 3-4 jest zazwyczaj wystarczające dla salonów, ale jeśli mamy do czynienia z bardzo dużym natężeniem ruchu (np. w domu, gdzie często organizujemy duże przyjęcia), warto rozważyć PEI 4-5. Antypoślizgowość również ma znaczenie, zwłaszcza jeśli w domu są dzieci lub osoby starsze – klasa R9 lub R10 powinna być minimalnym wyborem. Ważne jest również, aby materiał, z którego wykonane są płytki, był odporny na plamienie i łatwy do czyszczenia. Gres, zarówno matowy, jak i z połyskiem, generalnie spełnia te wymagania.

Inne rodzaje wykończeń płytek do salonu – lappato

Poza klasycznym podziałem na płytki do salonu matowe czy z połyskiem, świat wykończeń ceramicznych oferuje nam coś więcej – trzecią, pośrednią opcję, która zyskuje coraz większą popularność wśród projektantów wnętrz i inwestorów. Mowa o lappato. "Lappato? Co to za cudak?" - można by zapytać, ale spokojnie, wyjaśnimy. To forma gresu, który został poddany specyficznemu, częściowemu polerowaniu. Nie jest on w pełni lśniący jak polerowany gres z połyskiem, ale też nie jest całkowicie matowy. Można go określić jako płytki półmatowe lub półbłyszczące, z wyraźnie wyczuwalną strukturą.

Cechą charakterystyczną płytek lappato jest to, że ich powierzchnia jest nierówna – część jest gładka i lekko błyszcząca, a część pozostaje matowa i strukturalna. To efekt specjalnego procesu polerowania, który nie obejmuje całej powierzchni płytki. Wyobraźmy sobie delikatne fale na powierzchni – ich wierzchołki są polerowane i odbijają światło, podczas gdy zagłębienia pozostają matowe. Dzięki temu lappato łączy w sobie zalety obu klasycznych wykończeń. Łączą w sobie najlepsze cechy matu i połysku. Mają pewien stopień odbicia światła, co nadaje im elegancji i lekko powiększa przestrzeń, ale jednocześnie ich matowe elementy sprawiają, że zabrudzenia i smugi są mniej widoczne niż na płytkach w pełni polerowanych. To taki sprytny kompromis dla niezdecydowanych.

Zaletą płytek lappato w salonie jest ich unikalny wygląd i faktura, która dodaje wnętrzu głębi i charakteru. Pod wpływem światła, w zależności od kąta padania, powierzchnia płytek lappato "gra" i mieni się, tworząc ciekawy efekt wizualny. Jest to rozwiązanie, które potrafi zaskoczyć i nadać salonowi indywidualny charakter. Doskonale sprawdzają się w nowoczesnych aranżacjach, gdzie stawia się na oryginalne wykończenia i niestandardowe rozwiązania. Mogą imitować naturalne kamienie, beton czy nawet rdzewiejącą blachę, ale z subtelnym efektem połysku na strukturze.

Lappato, choć piękne, ma też swoje wady. Podobnie jak płytki matowe, ze względu na swoją strukturę, mogą być nieco trudniejsze do czyszczenia z niektórych rodzajów zabrudzeń, które mogą osiadać w matowych zagłębieniach. Wymagają też nieco większej ostrożności przy wyborze środków czyszczących, aby nie uszkodzić delikatnie polerowanej powierzchni. Co do antypoślizgowości, jest ona zazwyczaj wyższa niż w przypadku płytek w pełni polerowanych, ale może być niższa niż w przypadku płytek w pełni matowych. Warto sprawdzić klasę antypoślizgowości (R) przed zakupem, zwłaszcza jeśli mamy obawy dotyczące bezpieczeństwa. Klasa R9 lub R10 jest zazwyczaj odpowiednia do salonu. Ceny płytek lappato zazwyczaj plasują się pomiędzy cenami płytek matowych i w pełni polerowanych, zaczynając się od około 80-100 PLN za metr kwadratowy, a sięgając nawet kilkuset złotych za płytki wielkoformatowe i o skomplikowanych wzorach.

Wybór między płytkami matowymi, z połyskiem a lappato to decyzja, która powinna być podyktowana stylem życia, preferencjami estetycznymi oraz funkcjonalnymi wymaganiami pomieszczenia. Każde z tych wykończeń ma swoje unikalne cechy, które mogą wpływać na komfort użytkowania i odbiór wizualny salonu. Płytki do salonu matowe czy z połyskiem? A może lappato? Odpowiedź nie jest jednoznaczna i zależy od indywidualnych potrzeb i gustu. Warto zobaczyć próbki płytek na żywo, dotknąć ich, zobaczyć jak zachowują się pod wpływem światła i wyobrazić sobie, jak będą prezentować się w naszym salonie. To często najlepszy sposób na podjęcie ostatecznej decyzji.