MOUT (Military Operation on Urbanized Terrain) 2
24 sierpnia 2017
Podejście pod obiekt
24 sierpnia 2017

Doktryna strategiczna WNP zakłada użycie zmasowanego ataku na całej długości frontu. Bardzo ważnym, dla wroga czynnikiem jest szybkość. Zakłada on dzienne tempo natarcia rzędu 30-60 km, w warunkach użycia taktycznej broni nuklearnej 60-100 km. Dla minimalizacji wystawienia swoich zgrupowań na atak nuklearny, będzie starał się, możliwie jak najczęściej, dokonywać manewru ominięcia przygotowanych punktów obrony.

Jest to ważne, też ze względu na potrzebę utrzymania wysokiego tempa ofensywy. Jeżeli stanie przed potrzebą ataku w terenie zabudowanym, kierować się będzie następującymi pryncypiami (szczebel dywizji):

  1. Atak z marszu, z poprzednim dokładnym rozpoznaniem będzie najbardziej preferowany.
  2. Atak z przygotowaniem, może być przeprowadzony dopiero (!), gdy ten z marszu zawiedzie.
  3. Dowódca atakujących sił będzie nękał obrońcę ciągłymi atakami, zarówno nocnymi jak i dziennymi.
  4. Środki dymotwórcze, warunki ograniczonej widzialności będą wykorzystywane do ukrycia przemieszczenia sił.
  5. Dowodzenie będzie maksymalnie zdecentralizowane dla osiągnięcia większej elastyczności taktycznej.
  6. W skład każdego MRR, włączone będą siły innych rodzajów broni.
Atak z marszu, z elementem zaskoczenia:

Dowódca będzie starał się przeprowadzić zaskakujący atak z marszu, na zdecydowanie mniejsze siły obrony. Unikać będzie wiązania się w długotrwałe działania ofensywne w terenie zabudowanym. Oprócz zniszczenia broniących się sił, atak będzie miał na celu opanowanie strategicznych punktów (mosty, węzły kolejowe i drogowe) w nietkniętym stanie. Siły wyznaczone do ataku, unikać będą wiązania się walką z obroną na podejściach do ośrodka zurbanizowanego.

Najważniejsze jest jak najszybsze opanowanie kluczowych obiektów, zaraz po osiągnięciu tego celu, dowódca zorganizuje naprędce ich obronę przed spodziewanymi kontratakami oraz próbami przedarcia się niedobitków obrony. Elementy sił aeromobilnych mogą być użyte do zabezpieczenia flank i zdobycia kontroli na tyłach przeciwnika, jakkolwiek mogą one zostać włączone do głównych sił atakujących. Siły operujące poza zasięgiem wsparcia otrzymują dodatkowe rozpoznanie i wsparcie lotniczo – śmigłowcowe. Jeżeli atak z marszu zawodzi, siły atakujące mają zdobyć przyczółek i czekać na gros sił.

Atak z przygotowaniem

Głównymi cechami ataku z przygotowania są:

  • Próba okrążenia,
  • Silne rozpoznanie,
  • Silne przygotowanie artyleryjskie,
  • Próba zdobycia przyczółka wewnątrz terenu zabudowanego.
Rozpoznanie

Czynności, wchodzące w skład działań rozpoznawczych to:

  • zapoznanie się z mapą szczegółową terenu (1:3000-1:20000)
  • zapoznanie się ze zdjęciami lotniczymi oraz informacjami wywiadu Informacje powinny być ciągle uzupełniane poprzez napływ danych z jednostek dalekiego rozpoznania szczebla brygady oraz walki i rozpoznania radioelektronicznego.

Jednostki aeromobilne oraz śmigłowcowe mogą wspierać działania sił rozpoznania na głównych kierunkach ataku.

Bezpośrednimi celami działań rozpoznawczych są:

  1. zapoznanie się z dyslokacją i stanem gotowości bojowej sił obrony,
  2. wyznaczenie osłoniętych terenów na drogach podejściowych i flankach,
  3. ustalenie głównych korytarzy ataku w terenie zabudowanym,
  4. ustalenie właściwości antropomorficznych terenu, przydatnych podczas wykonania planu (budynki górujące nad otoczeniem, przejścia podziemne, które można wykorzystać dla uzyskania zaskoczenia itp.).
Okrążenie i odcięcie sił obrony

Atakujący dowódca będzie starał się izolować pole walki, nie pozwalając na przepływ zaopatrzenia lub ewentualne wycofanie się sił obrony, niekiedy jednak pozostawia się „wąskie gardło” przez które musi wycofać się obrońca, zaraz po tym zaatakowany w otwartym terenie, znacznie lepszym do koncentracji jednostek zmechanizowanych.

Po okrążeniu obrony, pierwszy rzut atakujących jednostek zmotoryzowanych kontynuuje natarcie, już poza rejon zabudowany, na głównym kierunku natarcia korpusu, natomiast operacje w TZ przejmuje drugi rzut MRR. Najczęściej dąży się raczej do oblężenia terenu zurbanizowanego, niż frontalnego ataku. Przygotowanie i wsparcie artyleryjskie Zwykle w przygotowaniu artyleryjskim uczestniczą wszystkie dostępne dowódcy środki artyleryjskie, oprócz przydzielonych poszczególnym jednostkom.

Sposób koncentracji ognia zależy od siły obrony, właściwości terenowych, rodzaju budynków, rozmieszczenia stref, które trzeba zachować w stanie nietkniętym.

Całkowitym priorytetem jest wsparcie na głównym kierunku ataku, mające na celu eliminacje stanowisk broni ppanc obrońcy, oraz rozpoznanych stanowisk łączności, obserwacji i dowodzenia. Powstałe, wyniku bombardowania dodatkowe cechy terenu, ograniczające mobilność pojazdów, określane są jako do przyjęcia, jeżeli przygotowanie artyleryjskie zakłóciło sposób działania sił obrony. Szeroko użyte zostaną środki dymne. Uwaga! Najprawdopodobniej to podczas przygotowania artyleryjskiego przy ataku na TZ, możemy być świadkami użycia broni chemicznej jako najbardziej predysponowanej do unieszkodliwienia siły żywej bez zniszczenia ważnych obiektów.

Dodatkowym atutem użycia broni chemicznej w mieście jest ograniczona możliwość przeprowadzenia rozpoznania ABC oraz dezaktywacji w ośrodkach miejskich.

Najczęściej skoordynowany atak na flankach i tyłach broniących się sił, z próbą uniknięcia ataku frontalnego.

Zaraz po ustaniu przygotowania artyleryjskiego na przedpolach pojawiają się jednostki saperów pola walki, czyszcząc drogi podejściowe z min oraz wszelkich przygotowanych zapór. Zaraz po zabezpieczeniu pola, atakuje pierwszy rzut zmotoryzowany. Jego celem jest zajęcie i utrzymanie przyczółka w terenie zabudowanym, przez który do ataku ruszy drugi rzut zmotoryzowany (najczęściej są to MRR wraz z inkorporowanymi jednostkami innych broni).

Najczęściej jako głębokość tego początkowego przyczółka wyznacza się 2-3 przecznice.

Jeżeli pierwszy rzut zabezpieczył przyczółek bez zbyt dużych strat i nie istnieje ryzyko kontrataku, może nie czekając na drugi rzut, kontynuować natarcie.

Głównymi atrybutami ataku miejskiego jest fakt braku zabezpieczenia poszczególnych budynków i obiektów, w początkowej fazie. Atakujący dąży do jak najszybszego przemieszczenia się do głównych węzłów ataku i zabezpieczenia ich. Siły podążające drogami miejskimi są odsłonięte i podatne na zasadzki, jako że „czyszczenie” terenu zostawia się jednostkom następnych rzutów i rezerwy. Te zaś mogą być włączone do walki, także gdy pierwszy rzut zostaje spowolniony lub zatrzymany. (najciekawszym wyjątkiem jest taktyka izraelska, pozwalająca dowódcy pierwszego rzutu na podjęcie decyzji o zmianie głównego kierunku ataku, w wypadku potrzeby angażowania dodatkowych sił innych rzutów. Wynika to jednak z faktu, że doktryna izraelska od 1972 roku odrzuca szeroko utarty podział na kolejne rzuty, dążąc do większej elastyczności taktycznej. Zostało to z powodzeniem użyte przeciw wojskom syryjskim w 1973 roku, przez znacznie mniejsze oddziały 7 i 188 brygad w „cudzie” pod Kunejtrą, dla lubujących statystykę Izraelczycy: 6000 ludzi, 170 czołgów, Syryjczycy: 45000 ludzi (5 dywizji) i 1400 czołgów. Izraelczycy byli, zresztą głównym powodem zmiany amerykańskiej doktryny na „Bitwę powietrzno-lądową”).

Wykryte, słabe punkty obrony są atakowane przez oddziały piechoty w BMP, na czołgach a nawet ciężarówkach, korzystające głównie z przewagi prędkości ruchu.

Dużo uwagi przykłada się do wykorzystania przejść podziemnych, zaś jeżeli te nie mogą być wykorzystane, minuje się je by zabezpieczyć własne tyły przed działaniem oddziałów obrony. Zabezpieczenie ważnego punktu terenowego dokonuje się ogniem jednostek atakujących lub zabezpieczeniem przylegających budynków.

Punkty takie, zdobyte przez atakującego, uniemożliwiają obronie, wycofanie się na wcześniej przygotowane pozycje lub ewentualnego manewru jednostek rezerwy.

Aby utrzymać wysokie tempo ataku, operacje trwają 24 godziny, z naciskiem na nocne, które są jedyną opcją, gdy w grę wchodzi przesunięcie sił w terenie odkrytym, należącym do terenu zabudowanego, dobrze zaminowanym terenie, będącym pod ciągłym ostrzałem obrońców.

Trudności w nawigacji nocnej, w zaciemnionym ośrodku miejskim narzucają klarowny, łatwy plan podejścia z wykorzystaniem najbardziej widocznych punktów terenu.

Bojowa organizacja oddziałów

Organizacja atakujących jednostek zależy od:

  • wielkości i rozplanowania terenu,
  • siły broniących się oddziałów,
  • typu budynków Siły te nie są rozmieszczone jednorodnie na całej długości odcinka, tylko na wyselekcjonowanych drogach podejściowych oraz kierunkach ataku.
Standardowymi długościami odcinków operacyjnych są:
  • Dywizja: 4-6 km;
  • Pułk: 2-3 km;
  • Batalion: 400-600 m;
  • Kompania: 200-300 m

Trzonem jednostek nacierających są wzmocnione bataliony zmotoryzowane lub zmechanizowane, wsparte kompanią czołgów, baterią samobieżnych dział do prowadzenia ognia bezpośredniego oraz jedną lub kilkoma sekcjami rozpoznania ABC (sprawdzających raczej skutki własnego ognia z wykorzystaniem środków broni chemicznej, ponieważ obrońca będzie raczej unikał jej wykorzystania w tych warunkach).

Obrona

Głównym zadaniem dowodzącego obroną, jest najlepsze zintegrowanie jej sił z terenem.

Najczęściej rozkaz obrony jakiegokolwiek terenu zabudowanego ma swe korzenie w korzyściach płynących z jego utrzymania dla planu obronnego wyższego szczebla (od dywizji wzwyż). Wynikiem dobrze zaplanowanej obrony jest zwiększenie efektywnego rażenia środków ogniowych, skanalizowanie i eliminacja atakujących sił. Tak samo, obrona terenu TZ może doprowadzić do decydującego ataku, w terenie sprzyjającym operacjom zmechanizowanym, na wrogie jednostki realizujące manewr obejścia i izolacji TZ. Z drugiej strony, kompleksy zurbanizowane mogą być tak rozległe, że ich ominięcie w planach obu stron jest niemożliwe.

Gdy dowódca obrony ma niedostateczne siły zmechanizowane lub teren zurbanizowany drastycznie obniża mobilność sił wroga, teren ten może służyć uzyskaniu nad nim decydującej przewagi. Dla potrzeb szczebla dywizji do korpusu, utrzymanie konkretnych terenów może stanowić o możliwości szybkiego przerzutu zaopatrzenia lub posiłków w wymagające tego rejony walk.

Tereny zurbanizowane nie powinny wchodzić w skład planu obronnego gdy:

  1. Nie posiadamy wystarczających sił do obrony tego terenu
  2. Nie wchodzi on w skład planu obrony szczebla korpusu
  3. Przeciwnik ma możliwość jego obejścia
  4. Struktura terenu uniemożliwia osłonę siłom obrony
  5. Kompleks jest przyległy do wyniesionych terenów dających przeciwnikowi przewagę w obserwacji i użyciu artylerii
  6. Ośrodek został określony przez obie strony jako „otwarty” ze względów humanitarnych, politycznych lub innych.

Główne pryncypia obrony, pozostają, w terenie zurbanizowanym, aktualne. Są one jednak znacznie zmodyfikowane przez samą istotę terenu.

Widzieć pole walki oczyma atakującego

Broniący musi postawić się w sytuacji atakującego, by zawęzić jego listę możliwych manewrów taktycznych. Planując obronę musi znać możliwości systemów uzbrojenia wroga, przez co nasunie się taktyka ich użycia. Po zorganizowaniu obrony, dowódca musi agresywnie „badać” atakujące siły, ich pozycje, kierunek przemieszczania, siłę, organizacje ataku co może doprowadzić do znalezienia słabego punktu. Co prawda rozpoznanie w terenie zabudowanym jest znacznie utrudnione, jednak obrońca ma, początkowo dużą, przewagę w tym zakresie.

Dla osiągnięcia najlepszych rezultatów siły rozpoznania i kierowania ogniem powinny być maksymalnie wysunięte poza teren zabudowany, wzdłuż możliwych dróg podejściowych.

Siły zabezpieczenia, współpracujące z jednostkami rozpoznania pola walki oraz walki radioelektronicznej (WREEW) minimalizują możliwości jednostek rozpoznania i infiltracji wroga. W TZ drogi podejściowe wrogich jednostek są dosyć znane przygotowanemu dowódcy, przez co może on skutecznie wykorzystywać środki rozpoznania i desygnacji celów oraz zakłócać jego łączność, co może wprowadzić zamieszanie wśród atakujących sił, skomasowanych na niewielu terenach, pozwalających na fizyczne ukrycie przemieszczenia.

Koncentracja we „właściwym czasie i miejscu”

Możliwość koncentracji sił w najbardziej niebezpiecznych miejscach może być, w TZ, znacznie zredukowana, przez co dowódca powinien dokładnie znać wszystkie cechy swojego terenu, mogące jakkolwiek wpłynąć na walkę i manewr taktyczny. Trzeba zawczasu przygotować kanały koncentracji jednostek obrony na wypadek zmiany kierunku lub osi ataku. Do kontroli tych ruchów powinna posłużyć doskonale zorganizowana służba kontroli ruchu, wsparta o dodatkowe elementy łączności alarmowej i zapasowej, gdyż może ona działać w warunkach kompletnego „chaosu w eterze”, czynionego przez jednostki WRE nieprzyjaciela. Ruty komunikacyjne powinny być tak zorganizowane by maksymalnie uniezależnić się od obiektów łatwych do zniszczenia (autostrady, mosty itp.). Duży nacisk powinien być położony na rozmieszczenie sił, w momencie inicjującym, na głównych możliwych kierunkach ataku, dopuszczając jednocześnie do powstania rejonów słabo bronionych, znajdujących się poza listą możliwych kierunków ataku. Rejony te mogą być „przykryte artylerią” lub jednostkami śmigłowcowymi.

Dobre wykorzystanie wszelkich dostępnych rodzajów broni

Ze względu na fakt, iż żaden z ośrodków miejskich nie jest terenem jednorodnym, dowódca może użyć sił różnych rodzajów broni, dla zmaksymalizowania obrony. W terenach bardziej otwartych, na przykład, decydującą rolę, mogą odgrywać jednostki zmechanizowane, wsparte bronią pancerną, ustępując miejsca piechocie, tam gdzie skomasowanie budynków uniemożliwia efektywne wykorzystanie poprzednich. Piechota może jednak być wsparta elementami jednostek pancernych, zmechanizowanych, aeromobilnych czy saperami pola walki oraz jednostkami inżynieryjnymi.

Powiększenie przewagi broniącego się

Atakujący w terenie zurbanizowanym, nie dysponuje wszystkimi informacjami o nim, jakie dostępne są broniącej się stronie. Jego manewry przeprowadzane są często bardziej „intuicyjnie”. Przewagę tą, można jeszcze powiększyć odpowiednim przygotowaniem terenu, czyli zabudowaniem dodatkowych przeszkód, odcięciem dróg co powoduje efekt tunelowy może skończyć się dodatkową „ślepą uliczką” i dać możliwość, obronie, całkowitego zatrzymania natarcia na danym kierunku. Dostępne, w TZ, niejako „naturalne” systemy wzajemnie osłaniających się stanowisk ogniowych, praktycznie gotowych od razu, stanowią dodatkowy atut broniącego. Ma on możliwość przeprowadzania niespodziewanych ataków kończących się przejęciem inicjatywy, niekoniecznie lokalnej. W niektórych przypadkach specyfika terenu może doprowadzić nawet do załamania się ataku, na danym kierunku, bez udziału jednostek obrony!

 

error: Treść jest chroniona !!