Minimalistyczny salon w bloku: stylowe wnętrze 2025
W dzisiejszym dynamicznym świecie, gdzie przestrzeń często jest luksusem, a harmonii poszukuje się w każdym aspekcie życia, urządzanie wnętrz staje się prawdziwą sztuką. Szczególnie, gdy mowa o salonie, sercu każdego domu, którego wymiar bywa ograniczony przez metraż blokowego mieszkania. Minimalistyczny salon w bloku to nie tylko trend, ale przede wszystkim sprytna odpowiedź na realne potrzeby mieszkańców. Chcesz dowiedzieć się, jak go zaaranżować, by każdy metr kwadratowy tętnił funkcjonalnością i estetyką? Ten artykuł to Twoja przepustka do świata sprytnych rozwiązań i prawdziwej elegancji w kompaktowym wydaniu.

- Jak wyważyć biel i czerń w minimalistycznym salonie w bloku?
- Drewno jesionowe – ocieplenie minimalistycznej przestrzeni w bloku
- Praktyczne rozwiązania dla małego minimalistycznego salonu w bloku
- Minimalizm w salonie: mniej znaczy więcej w bloku
- Q&A - Minimalistyczny salon w bloku
Analizując projekty wnętrz z ostatnich lat, szczególnie te skoncentrowane na miejskich mieszkaniach, obserwujemy wyraźny trend w kierunku optymalizacji przestrzeni. Nie chodzi już o maksymalne zagospodarowanie każdego kąta, lecz o stworzenie otoczenia, które sprzyja relaksowi, produktywności i estetycznemu zadowoleniu. Przyjrzyjmy się kilku kluczowym obserwacjom zebranym z różnych studiów przypadków oraz z ogólnych danych rynkowych.
| Kategoria Projektowa | Główne Wyzwanie | Typowe Rozwiązania | Orientacyjny Koszt/m² (PLN) |
|---|---|---|---|
| Małe mieszkania (do 45 m²) | Optymalizacja funkcji, brak miejsca | Zabudowy modułowe, meble wielofunkcyjne, otwarte przestrzenie | 800-1500 (materiał + robocizna) |
| Mieszkania 2+1 w bloku (45-70 m²) | Harmonia stref, wydzielanie prywatności | Przestrzenne dywany, lekkie regały, ukryte przechowywanie | 700-1200 (materiał + robocizna) |
| Połączone lokale w bloku (70-100 m²) | Integracja przestrzeni, spójność estetyczna | Jednolita kolorystyka, oświetlenie strefowe, przesuwne ścianki | 900-1800 (materiał + robocizna) |
| Dwupoziomowe mieszkania w bloku (powyżej 80 m²) | Wykorzystanie pionu, doświetlenie | Antresole, wysokie okna, schody jako element dekoracyjny | 1000-2500 (materiał + robocizna) |
Analizując powyższe dane, widać wyraźnie, że minimalizm w bloku to nie fanaberia, a strategiczny wybór. Mieszkańcy coraz częściej stawiają na funkcjonalność i jakość, zamiast na ilość przedmiotów. Projekty ukierunkowane na minimalistyczny salon w bloku muszą przede wszystkim odpowiadać na specyfikę ograniczonego metrażu, z dbałością o detale, które budują spójną, przestronną i przede wszystkim – komfortową atmosferę. Zastosowanie odpowiednich materiałów, jak jasne drewno czy neutralne kolory, oraz umiejętne połączenie stref, jest kluczowe dla uzyskania optymalnego efektu.
Jak wyważyć biel i czerń w minimalistycznym salonie w bloku?
Kiedy stajemy przed zadaniem urządzenia minimalistycznego salonu w bloku, kolory odgrywają rolę pierwszoplanową. Biel i czerń to kwintesencja minimalizmu, ale ich zastosowanie wymaga finezji, by uniknąć efektu sterylności lub przytłoczenia. To jak w dobrze zbalansowanym drinku – każdy składnik musi być w odpowiedniej proporcji. W projekcie salonu, który niedawno zrealizowaliśmy w bloku z lat 90., właśnie ta delikatna równowaga stała się punktem wyjścia. Chcieliśmy, aby wnętrze było nowoczesne, a jednocześnie kojące dla zmysłów, a nie przytłaczające surowością.
Zobacz także: Modne Nowoczesne Salony 2025
Kluczem do sukcesu okazało się wyważenie między ilością bieli a ilością czerni. Zbyt dużo bieli może stworzyć wrażenie szpitalnego wnętrza, natomiast nadmiar czerni może optycznie zmniejszyć przestrzeń i wprowadzić melancholijny nastrój. Kontrast pomiędzy tymi dwiema dominującymi barwami został celowo ocieplony. W tym przypadku wykorzystaliśmy jasne, jesionowe drewno, które działało jak pomost między dwoma biegunami kolorystycznymi, zapewniając harmonię. Mamy wrażenie, że efekt finalny był spokojny i nieprzytłaczający, co jest niezwykle istotne w codziennym życiu.
Wyobraźmy sobie, że salon to płótno. Biel pełni funkcję tła, optycznie powiększając przestrzeń i odbijając światło. Idealnie sprawdzi się na ścianach, suficie oraz na dużych elementach, takich jak gładkie fronty szafek. Czarny, natomiast, stanowi element akcentujący. Możemy go wprowadzić poprzez meble – designerską sofę, elegancki stolik kawowy, lub wyrafinowane dodatki, takie jak ramki na zdjęcia czy wazony. Ale pamiętajmy, że każda czerń w nadmiarze jest jak burzowa chmura w słoneczny dzień – potrafi zasłonić wszystko.
Bardzo ważnym elementem jest także oświetlenie. W minimalistycznym salonie w bloku nie możemy polegać jedynie na świetle naturalnym, które w blokach bywa ograniczone. Zastosowanie różnych źródeł światła, takich jak lampy podłogowe, kinkiety czy taśmy LED, pozwala na kreowanie nastroju i wizualne powiększanie przestrzeni. Punktowe oświetlenie, podkreślające wybrane elementy, może złamać monotonię bieli i czerni, dodając wnętrzu głębi i intrygującego charakteru. Mamy w zespole powiedzenie: „Światło jest piątym wymiarem pomieszczenia”.
Zobacz także: Minimalistyczny salon z jadalnią: aranżacje 2025
A co z materiałami? Struktura jest tu równie istotna jak kolor. Połyskujące powierzchnie odbijają światło i dodają przestrzeni, natomiast matowe elementy absorbują je, dając poczucie intymności. Stosując na przemian matowe i połyskujące tekstury – na przykład czarne matowe szafki w połączeniu z białymi, błyszczącymi blatami – uzyskujemy dynamiczny efekt, który nie jest nudny, mimo prostej palety barw. Eksperymentowanie z teksturami to jeden z najprostszych sposobów na to, by minimalistyczny salon w bloku stał się nie tylko estetyczny, ale i zmysłowy.
Nie bójmy się wprowadzać akcentów. To może być obraz, rzeźba, a nawet pojedyncza, wyrazista roślina. Ważne, by te akcenty były przemyślane i współgrały z całością, zamiast wprowadzać chaos. Można zastosować dyskretne szare akcenty, aby zniuansować przejście między bielą a czernią. Na przykład, szare poduszki na białej sofie, albo szary dywan na tle czarnej ściany. Daje to efekt warstwowości, który jest bardziej interesujący niż jednowymiarowy kontrast. Pamiętajmy, że w minimalizmie "mniej znaczy więcej", ale "mniej" nie oznacza "nudno".
Kwestia organizacji to kolejna rzecz warta rozważenia. Jeśli masz już dość wizji zagraconych szaf i półek, postaw na rozwiązania do zabudowy. Systemy do przechowywania, które wtapiają się w ściany, eliminują wizualny bałagan i sprawiają, że minimalistyczny salon w bloku wydaje się większy. To taka nasza "tajna broń" – sprytne rozwiązania, które zwalniają przestrzeń, jednocześnie zachowując pełną funkcjonalność. Gdy zleciliśmy projekt jednemu z naszych klientów, zastosowanie ukrytych szafek sprawiło, że salon o powierzchni zaledwie 18 m² zyskał optycznie co najmniej 5 m². Prawdziwa magia!
Podsumowując, wyważenie bieli i czerni w minimalistycznym salonie w bloku to nie tylko sztuka kolorystyczna, ale i umiejętność balansowania tekstur, oświetlenia oraz inteligentnego przechowywania. Pamiętajmy, że celem jest stworzenie przestrzeni, która jest zarówno estetycznie atrakcyjna, jak i funkcjonalna – miejsca, w którym możemy odpocząć i nabrać sił, mimo ograniczonego metrażu. To tak, jak gotowanie: wspaniały obiad to nie tylko odpowiednie składniki, ale przede wszystkim ich właściwe proporcje i odpowiednie doprawienie. W designie jest podobnie.
Drewno jesionowe – ocieplenie minimalistycznej przestrzeni w bloku
W projektowaniu minimalistycznego salonu w bloku, dylemat „biel vs. czerń” to tylko jeden z elementów układanki. Prawdziwym wyzwaniem jest sprawienie, by taka przestrzeń nie wydawała się zimna czy surowa. Właśnie w tym momencie na scenę wkracza drewno jesionowe, które stało się naszym niezawodnym sprzymierzeńcem. Jego subtelne usłojenie i jasna barwa wnoszą do wnętrza kojące ciepło, które jest niczym promienie słońca w pochmurny dzień. Nie chodzi o to, żeby zanadto sięgać po intensywne kolory; wystarczy odpowiedni, naturalny materiał, by wszystko zagrało idealnie.
Wyobraźmy sobie salon, w którym dominują gładkie, minimalistyczne płaszczyzny w bieli i czerni. Sam kontrast może być oszałamiający, ale z czasem, może również stać się nużący. To trochę jak muzyka, która składa się tylko z dwóch nut – potrzeba czegoś więcej, by stała się pełna i interesująca. W naszym przypadku, ten "czymś więcej" okazało się jasne drewno jesionowe. Kontrast pomiędzy tymi dwiema dominującymi barwami został ocieplony, czyniąc przestrzeń spokojną i nieprzytłaczającą, co w bloku jest kluczowe dla komfortu użytkowania.
Gdzie możemy zastosować drewno jesionowe? Od podłogi, poprzez meble, aż po drobne detale. Podłoga z jesionowego parkietu natychmiast ożywia wnętrze, dodając mu naturalnego, subtelnego charakteru. Co więcej, w niewielkich pomieszczeniach bloku, gdzie każdy centymetr ma znaczenie, jasne deski optycznie powiększają przestrzeń, wprowadzając wrażenie ciągłości. Jesion charakteryzuje się wyjątkową twardością i odpornością na ścieranie (jest to ok. 4,0 w skali Brinella, co jest bardzo dobrym wynikiem, dla porównania dąb ma ok. 3,7), co czyni go idealnym wyborem do intensywnie użytkowanego salonu.
W meblach drewno jesionowe może pojawić się na frontach szafek, blatach stolików kawowych, czy półkach. Taki zabieg sprawia, że sztywne formy minimalistyczne nabierają ludzkiego wymiaru. Zamiast metalowych lub lakierowanych powierzchni, które bywają chłodne w dotyku i w odbiorze, jesion wprowadza element przytulności. Przykładowo, minimalistyczny stolik kawowy z jesionowym blatem i metalową podstawą to strzał w dziesiątkę dla minimalistycznego salonu w bloku; łączy nowoczesność z ciepłem natury.
Nie zapominajmy o akcentach. Małe, drewniane detale, takie jak ramy luster, designerskie misy, czy ozdobne doniczki na rośliny, mogą stać się "perełkami" wnętrza. Ich obecność jest subtelna, ale znacząca. Przemyślana lampa z jesionowym elementem może rzucać miękkie, ciepłe światło, podkreślając naturalne piękno drewna i jednocześnie doświetlając zakamarki, które w mieszkaniach blokowych często są niedoświetlone. To pozwala na stworzenie wielu punktów ogniskowych, które przyciągają wzrok i rozpraszają monotonię.
W kontekście cenowym, drewno jesionowe jest często bardziej przystępne niż dąb, oferując podobne walory estetyczne i wytrzymałościowe. Ceny za metr kwadratowy parkietu jesionowego mogą wahać się od 80 do 180 PLN, podczas gdy dąb to zazwyczaj przedział 120-250 PLN. Meble z jesionu również bywają korzystniejszym cenowo wyborem. To dowód na to, że elegancki i komfortowy design wcale nie musi rujnować portfela. Troska o budżet klienta to dla nas priorytet, a jesion pozwala łączyć wysoką estetykę z ekonomicznością.
Nawet niewielka ilość drewna jesionowego może zdziałać cuda. Mała drewniana półka, panel ścienny, czy ozdobna skrzynia – każdy z tych elementów wnosi do wnętrza niepowtarzalny urok. W minimalistycznym projekcie kluczem jest selekcja i umiar. Nie chodzi o to, by całe pomieszczenie wypełnić drewnem, lecz o to, by użyć go strategicznie, w miejscach, które najbardziej skorzystają na jego obecności. Takie podejście gwarantuje, że minimalistyczny salon w bloku stanie się oazą spokoju i stylu, a nie zimnym pokazem designu.
Praktyczne rozwiązania dla małego minimalistycznego salonu w bloku
Projektowanie minimalistycznego salonu w bloku to zadanie wymagające kreatywności i strategicznego myślenia. Nie jest to zwykłe układanie mebli, ale precyzyjne zagospodarowanie każdego centymetra, tak by przestrzeń stała się funkcjonalna, estetyczna i, co najważniejsze, nieprzytłaczająca. W przypadku mieszkań o powierzchni około 43 m², często spotykanych w blokach, sprytne rozwiązania są na wagę złota. Pomyślmy o tym jak o wyzwaniu, nie jako o ograniczeniu. Celem jest nie tyle "pomieścić", ile "wyzwolić" przestrzeń.
Pierwsza zasada: meble wielofunkcyjne. Sofa z wbudowanym pojemnikiem na pościel, stolik kawowy, który może pełnić funkcję schowka, czy pufy, które skrywają dodatkowe siedziska – to nie fanaberia, ale konieczność w małym minimalistycznym salonie w bloku. Na przykład, pewna rodzina 2+1, z którą współpracowaliśmy, potrzebowała salonu, który wieczorami zmieniałby się w dodatkową sypialnię. Rozwiązaliśmy to problem składanym łóżkiem, które w ciągu dnia chowało się w designerskiej zabudowie ściennej. Koszt takiego rozwiązania waha się od 4000 do 10000 PLN, w zależności od materiałów i mechanizmu, ale zyski z przestrzeni są bezcenne.
Druga zasada: inteligentne przechowywanie. Zapomnij o otwartych półkach, które szybko zamieniają się w magazyn kurzu i bałaganu. Postaw na zabudowy do samego sufitu, z frontami licującymi się ze ścianą. Mogą to być szafki, biblioteczki, a nawet całe ściany multimedialne, za którymi kryje się telewizor i sprzęt RTV. Wszystko ma swoje miejsce, co eliminuje wizualny szum i sprawia, że przestrzeń wydaje się większa. Na przykład, w jednym z projektów wykorzystaliśmy system modułowy, który pozwolił na schowanie niemal wszystkich domowych przedmiotów, od książek po odkurzacz, w specjalnie zaprojektowanych wnękach.
Trzecia zasada: odbijaj światło. Lśniące powierzchnie, lustra i jasne kolory są Twoimi najlepszymi przyjaciółmi w małych przestrzeniach. Lustro umieszczone na ścianie prostopadłej do okna podwoi optycznie przestrzeń i rozproszy światło. Wysokie, wąskie lustra są idealne do optycznego podwyższania sufitu, a lustrzane fronty szafek to sprytny sposób na ukrycie przechowywania, jednocześnie powiększając pokój. Pamiętaj, aby zawsze dobierać lustra proporcjonalnie do rozmiaru ściany, żeby nie wprowadzać efektu „Alicji w Krainie Czarów”, która zagubiła się w iluzjach.
Czwarta zasada: przemyślane oświetlenie. W małym minimalistycznym salonie w bloku jedno centralne źródło światła to zdecydowanie za mało. Zastosuj oświetlenie warstwowe: górne, punktowe (np. halogeny nad blatem kuchennym, jeśli salon jest połączony z aneksem), i dekoracyjne (np. lampy stojące, kinkiety, listwy LED). Te ostatnie mogą podkreślać architekturę pomieszczenia, tworząc ciepłą atmosferę wieczorem, bez zbędnego oślepiania. Kiedy projektujemy dla rodzin, zwracamy uwagę na to, by każde źródło światła mogło działać niezależnie, aby domownicy mogli dostosować jego intensywność do aktualnych potrzeb, od czytania książki po wieczorne oglądanie filmu.
Piąta zasada: rezygnacja ze zbędnych dekoracji. W minimalizmie "mniej znaczy więcej". Każdy element w salonie powinien pełnić funkcję, bądź być pięknym, samodzielnym akcentem. Ogranicz bibeloty, pamiątki i figurki. Jeśli chcesz podkreślić indywidualność, postaw na jedną, wyrazistą grafikę na ścianie, albo na piękną, designerską wazę. Im mniej drobnych przedmiotów, tym mniej wrażenia bałaganu i większe poczucie przestronności. Ktoś powiedział, że "dom to nie magazyn", i w minimalistycznym salonie w bloku to hasło jest szczególnie ważne.
Szósta zasada: wykorzystaj drzwi przesuwne. Jeśli salon jest połączony z inną przestrzenią, np. kuchnią, rozważ zastosowanie drzwi przesuwnych. Eliminują one strefę otwarcia tradycyjnych drzwi, oszczędzając cenne metry kwadratowe. Ponadto, drzwi przesuwne mogą być eleganckim elementem dekoracyjnym, wykonane ze szkła, drewna lub z efektownym wzorem, wpisując się idealnie w minimalistyczny wystrój. W jednym z mieszkań, w bloku z lat 90., przekształciliśmy małe, rozkładowe lokale w nowoczesne i przestronne wnętrza, m.in. dzięki zastosowaniu systemów drzwi przesuwnych, które wydzielają strefy bez zajmowania miejsca.
Wszystkie te rozwiązania, choć wydają się proste, wymagają starannego planowania i dbałości o szczegóły. Ale wierzcie nam, opłaca się. Właśnie dzięki takim przemyślanym decyzjom minimalistyczny salon w bloku, nawet ten o niewielkim metrażu, może stać się oazą spokoju, funkcjonalności i wyjątkowego stylu, co w dynamicznym miejskim życiu jest bezcenne.
Minimalizm w salonie: mniej znaczy więcej w bloku
Idea "mniej znaczy więcej" to rdzeń minimalizmu i mantra każdego, kto mierzy się z wyzwaniem urządzenia minimalistycznego salonu w bloku. To nie tylko estetyczna deklaracja, ale przede wszystkim filozofia życia, która przekłada się na funkcjonalność i jakość. W przypadku ograniczonego metrażu, z jakim często mamy do czynienia w mieszkaniach w blokach, każdy wybór – od mebli po najmniejszy drobiazg – ma znaczenie. Zredukowanie ilości rzeczy do niezbędnego minimum to prawdziwa ulga dla przestrzeni i dla umysłu.
Dokładnie tak jest w tym przypadku. W jednym z niedawno ukończonych projektów, mieszkania o powierzchni 43m2 przekształciliśmy w prawdziwą oazę. Minimalistyczne, jasne i przestronne wnętrze okazało się idealnym miejscem odpoczynku, relaksu i spędzania wolnego czasu dla całej rodziny. Co to oznacza w praktyce? Ograniczyliśmy liczbę mebli do tych, które są naprawdę potrzebne i pełnią więcej niż jedną funkcję. Sofa, która jest zarazem wygodnym miejscem do siedzenia i spania dla gości, stolik kawowy z wbudowanym schowkiem, czy modułowe regały, które można dostosować do zmieniających się potrzeb. Bez zbędnych przedmiotów, które tylko zajmują cenne miejsce.
Podłogi i ściany są kluczowe w minimalistycznym designie. W naszym projekcie, jasne panele winylowe ociepliły przestrzeń, a jednocześnie były niezwykle praktyczne w utrzymaniu czystości, co jest ważne dla aktywnych rodzin. Zamiast wielu obrazów, postawiliśmy na jedną, dużą grafikę lub minimalistyczną rzeźbę, która stanowiła centralny punkt pokoju. Ściany są niczym płótno dla dzieła sztuki – powinny być proste, ale jednocześnie mieć charakter. Malując jedną ścianę na intensywny, ale spokojny kolor (np. głęboka zieleń lub granat), nadajemy pomieszczeniu głębi bez wprowadzania wizualnego chaosu.
Oświetlenie w minimalistycznym salonie w bloku pełni rolę nie tylko funkcjonalną, ale i dekoracyjną. Zamiast żyrandola, postaw na nowoczesne oprawy wpuszczane w sufit, które zapewniają równomierne światło. Dodatkowo, designerskie lampy stojące lub kinkiety z regulacją kierunku światła pozwalają na tworzenie nastrojowej atmosfery i podkreślają wybrane elementy. Przykładem jest lampa podłogowa z prostą, geometryczną formą, która stanowi niemal rzeźbę w przestrzeni. Jej światło nie tylko doświetla, ale i tworzy intrygujące cienie na ścianach.
Tajemnicą sukcesu minimalistycznego salonu jest przemyślane wykorzystanie materiałów. Oprócz wspomnianego drewna jesionowego, warto rozważyć terrazzo. Jego ciekawa faktura i unikalny wzór mogą przełamać monotonię prostych powierzchni, jednocześnie utrzymując charakter minimalistyczny. Można je zastosować na posadzce, blacie stolika kawowego, a nawet w formie paneli ściennych w strefie telewizora. Terrazzo nie jest materiałem przesadnie drogim – za metr kwadratowy gotowych płytek trzeba zapłacić od 150 do 400 PLN, co jest ceną rozsądną w porównaniu do innych szlachetnych kamieni.
Co z dodatkami? Tutaj „mniej znaczy więcej” to klucz do sukcesu. Wybierz kilka starannie dobranych przedmiotów, które mają dla Ciebie znaczenie i dodają wnętrzu osobowości. To może być designerski wazon, komplet unikalnych książek, czy jedna, duża, bujna roślina doniczkowa. Rośliny wprowadzają do wnętrza życie i świeżość, a jednocześnie są wspaniałym elementem dekoracyjnym. Ich zieleń stanowi doskonały kontrast dla neutralnych barw minimalistycznego salonu.
Finalnie, minimalistyczny salon w bloku staje się synonimem swobody. Brak zbędnych przedmiotów i jasna, otwarta przestrzeń pozwala odetchnąć i skupić się na tym, co naprawdę ważne. To pomieszczenie, w którym nie tylko mieszkamy, ale przede wszystkim żyjemy – pełnią życia. Jest to szczególnie ważne dla właścicieli mieszkań prowadzących bardzo aktywny zawodowo tryb życia, dla których dom jest ostoją spokoju i relaksu po intensywnym dniu. Mniej sprzątania, więcej czasu na siebie – oto prawdziwy luksus w bloku. Jest to swego rodzaju "detoks wizualny", który pozwala nam na co dzień resetować umysł i wyciszać się.
Takie podejście nie jest jedynie trendem, ale świadomym wyborem w odpowiedzi na współczesne potrzeby. Przecież nie chodzi o to, by żyć w pustym pudełku, ale o to, by każdy element w domu miał swoje miejsce i cel. Minimalistyczny salon w bloku to dowód na to, że nawet na niewielkiej przestrzeni można stworzyć wnętrze, które będzie zachwycać prostotą, elegancją i funkcjonalnością. Takie projekty realizujemy z pasją, bo wiemy, że mają one realny wpływ na jakość życia naszych klientów.
Q&A - Minimalistyczny salon w bloku
Jakie są kluczowe zalety minimalistycznego salonu w bloku?
Minimalistyczny salon w bloku to przede wszystkim optymalizacja przestrzeni, poczucie przestronności, łatwość utrzymania porządku oraz estetyka sprzyjająca relaksowi. Eliminuje on wizualny chaos, co jest nieocenione w miejskim środowisku.
Jakie materiały najlepiej sprawdzą się w minimalistycznym salonie w bloku, aby nie był zbyt surowy?
Aby ocieplić wnętrze i przełamać dominację bieli i czerni, najlepiej sprawdzi się jasne drewno, takie jak jesion. Inne materiały to terrazzo, które dodaje charakteru, oraz miękkie tkaniny (wełna, bawełna, len) na poduszkach czy narzutach, które zapewniają komfort i przytulność.
Jak skutecznie przechowywać rzeczy w małym minimalistycznym salonie w bloku?
Kluczem jest inteligentne przechowywanie. Należy stawiać na zabudowy do sufitu, szafki licujące się ze ścianami, meble wielofunkcyjne (np. pufy ze schowkiem, sofy z pojemnikami). Pomocne są także drzwi przesuwne, które oszczędzają miejsce zajmowane przez tradycyjne drzwi.
Jakie oświetlenie wybrać do minimalistycznego salonu w bloku, aby optycznie go powiększyć?
Zamiast jednego centralnego źródła światła, zaleca się stosowanie oświetlenia warstwowego: oprawy wpuszczane w sufit, punktowe światła (np. nad strefą jadalnianą) oraz oświetlenie dekoracyjne (lampy stojące, kinkiety, listwy LED). Lustra umieszczone strategicznie również znacząco powiększają przestrzeń.
Czy minimalistyczny salon w bloku może być jednocześnie przytulny i funkcjonalny?
Tak, absolutnie! Poprzez zastosowanie ciepłych materiałów (drewno jesionowe), odpowiednio dobrane tekstylia (dywany, poduszki), zróżnicowane oświetlenie, a także minimalną liczbę, ale za to wysokiej jakości, dekoracji, można stworzyć przestrzeń, która jest zarówno estetycznie minimalistyczna, jak i niezwykle przytulna i funkcjonalna dla całej rodziny.