Jaka Grubość Styropianu na Ściany Zewnętrzne w 2025 Roku?
Decyzja o tym, jaka grubość styropianu na ściany zewnętrzne będzie optymalna, to jeden z kluczowych momentów w procesie budowy czy termomodernizacji. Wbrew pozorom, to nie jest prosta odpowiedź typu "zawsze X centymetrów". Tak w skrócie, najczęściej stosowana grubość styropianu elewacyjnego w Polsce w nowych budynkach i podczas termomodernizacji to 15 cm i 20 cm, choć rosnącą popularnością cieszy się także 18 cm, a finalny wybór zależy od wielu, wzajemnie wpływających na siebie czynników, które decydują o ostatecznym sukcesie izolacji.

- Jak Grubość Styropianu Wpływa na Współczynnik Przenikania Ciepła U
- Wpływ Typu Ściany i Charakterystyki Budynku na Dobór Grubość Styropianu
- Styropian Grafitowy a Biały: Różnice w Wymaganej Grubość Styropianu
- Normy i Zalecenia Projektanta - Klucz do Właściwej Grubość Styropianu
| Grubość Styropianu EPS (cm) | Najczęstsze Zastosowanie | Dostępność |
|---|---|---|
| 5, 10 | Podłogi na gruncie (twarde), fundamenty, piwnice (na ścianach/podłogach) | Standardowa |
| 15, 20 | Ściany zewnętrzne (elewacje), dachy skośne (miękki) | Najpopularniejsza |
| 18 | Ściany zewnętrzne (elewacje) | Zyskująca na popularności |
| 1-30 (nietypowe, np. 13, 17) | Specyficzne projekty, dostosowanie do wymagań U, niestandardowe rozwiązania | Na zamówienie |
Porównanie Kosztów Styropianu Elewacyjnego za m² (przykład)
Jak Grubość Styropianu Wpływa na Współczynnik Przenikania Ciepła U
Współczynnik przenikania ciepła U to nasz główny wróg w walce o ciepły dom i niskie rachunki. To on mówi nam, ile energii (ciepła) ucieka przez metr kwadratowy ściany, gdy różnica temperatur wewnątrz i na zewnątrz wynosi jeden stopień Celsjusza. Im niższa wartość U, tym lepsza izolacja i mniejsze straty ciepła – proste jak budowa cepa, choć jego obliczenie wymaga odrobiny wiedzy technicznej.
Grubość izolacji, w tym przypadku styropianu, jest jednym z najsilniej wpływających na wartość U parametrów. Pomyślmy o tym jak o warstwach ciepłego ubrania zimą; im więcej swetrów nałożymy, tym lepiej chronimy się przed chłodem. Każdy centymetr styropianu o określonym współczynniku przewodzenia ciepła (lambda λ) dodaje kolejną "warstwę" oporu cieplnego do całej przegrody, jaką jest ściana.
Współczynnik U jest odwrotnie proporcjonalny do sumarycznego oporu cieplnego R wszystkich warstw przegrody (ściany + izolacja + tynki + powietrze). Opór cieplny pojedynczej warstwy izolacji wylicza się jako jej grubość (d) podzieloną przez współczynnik lambda (λ). Styropian EPS fasadowy ma typowo λ w przedziale 0.038-0.040 W/mK (biały) lub 0.030-0.033 W/mK (grafitowy).
Zobacz także: Grubość styropianu na ocieplenie domu 2025: Jaki wybrać i jak obliczyć?
Matematyka jest bezlitosna: dla stałej wartości lambdy, dwukrotne zwiększenie grubości warstwy izolacji oznacza dwukrotny wzrost jej oporu cieplnego. Ten wzrost oporu cieplnego warstwy izolacyjnej ma dominujący wpływ na całkowity opór przegrody ściany, co z kolei znacząco obniża wartość współczynnika U całej ściany.
Dla przykładu, ściana z pustaków ceramicznych o grubości 25 cm może mieć współczynnik U w okolicach 0.8 - 1.0 W/m²K bez izolacji, co jest wynikiem, delikatnie mówiąc, dalekim od współczesnych norm. Dołożenie zaledwie 10 cm białego styropianu (λ=0.038) może obniżyć U ściany do ok. 0.35 W/m²K, a 15 cm do ok. 0.26 W/m²K.
Wymagania dotyczące izolacyjności budynków stale rosną, wymuszając stosowanie coraz grubszych warstw termoizolacji. Jeszcze kilka lat temu 12 cm styropianu było powszechnie uznawane za wystarczające; dziś w nowo budowanych domach standardem, a często wręcz minimalną wymaganą grubością, jest 15 cm, a coraz częściej spotyka się ocieplenie elewacji o grubości 20 cm czy nawet więcej.
Zobacz także: Styropian na ocieplenie garażu - Jaka grubość najlepsza w 2025 roku? Poradnik eksperta
Niespełnienie aktualnych wymagań dotyczących współczynnika U (np. dla ścian U_max wynosi 0.20 W/m²K, a w przyszłości ma być jeszcze niższy, np. 0.15 W/m²K dla budynków energooszczędnych i 0.12 W/m²K dla pasywnych) skutkuje nie tylko wyższymi rachunkami za ogrzewanie i chłodzenie, ale także może uniemożliwić uzyskanie pozwolenia na użytkowanie budynku czy dostęp do niektórych programów dopłat i ulg termomodernizacyjnych.
Historia termomodernizacji w Polsce to swoiste studium przypadku wpływu grubości styropianu na komfort życia i portfel. Wielu właścicieli domów, którzy ocieplali budynki 20 lat temu przy użyciu zaledwie 5-10 cm styropianu, dziś decyduje się na kolejną warstwę izolacji lub usunięcie starej i nałożenie 15-20 cm, bo po prostu czują niedosyt efektywności i ciągle płacą zbyt dużo za ciepło. To pokazuje, że pozorna oszczędność na grubości styropianu na początku może się zemścić w przyszłości, drenując kieszeń wyższymi kosztami eksploatacji.
Dlatego dobierając grubość styropianu, zawsze warto patrzeć w przyszłość, a nie tylko spełniać minimum formalne. Nawet jeśli obecne przepisy dopuszczają nieco cieńszą warstwę, pomyślmy o perspektywie kilkudziesięciu lat eksploatacji budynku. Z reguły "nadprogramowe" kilka centymetrów izolacji zwraca się z nawiązką w postaci niższych rachunków i większego komfortu termicznego, nie wspominając o wzroście wartości nieruchomości.
Każdy dodatkowy centymetr izolacji przynosi realną korzyść w postaci niższej wartości U, ale korzyści te nie rosną liniowo. Przejście z 10 cm na 15 cm daje większą poprawę U niż przejście z 15 cm na 20 cm, ale każdy krok nadal ma sens w kontekście docelowych wymagań czy chęci zbliżenia się do standardów domu pasywnego.
Grubość styropianu elewacyjnego jest więc bezpośrednio powiązana z osiągnięciem pożądanego, a często wymaganego prawnie, współczynnika U dla przegrody. To podstawowy parametr, który musimy wziąć pod uwagę, planując jaką grubość styropianu na ściany zewnętrzne zastosować.
Optymalna grubość styropianu na ściany zewnętrzne jest integralną częścią całej charakterystyki energetycznej budynku. Decyduje nie tylko o bieżących kosztach ogrzewania, ale także wpływa na klasę energetyczną nieruchomości, co staje się coraz ważniejszym czynnikiem na rynku.
Współczynnik U wpływa także na temperaturę wewnętrznej powierzchni ściany. Przy dobrze izolowanej ścianie, jej wewnętrzna temperatura jest bliższa temperaturze powietrza w pomieszczeniu, co eliminuje efekt "chłodnej ściany" i poprawia odczuwalny komfort, nawet jeśli termostat wskazuje taką samą temperaturę.
Ostateczna decyzja o grubości zawsze powinna być poprzedzona analizą energetyczną lub przynajmniej świadomym odniesieniem do aktualnych norm i docelowych parametrów energetycznych, jakie chcemy osiągnąć dla naszego budynku. Bez tego to trochę jak kupowanie butów bez mierzenia – może pasować, ale szansa na idealne dopasowanie jest niewielka.
Wpływ Typu Ściany i Charakterystyki Budynku na Dobór Grubość Styropianu
Wybór grubości styropianu na ściany zewnętrzne to zadanie bardziej złożone niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. To trochę jak układanie puzzli, gdzie każdy element – od materiału, z którego zbudowana jest ściana, po położenie geograficzne budynku – wpływa na ostateczny obraz, czyli na optymalną grubość izolacji.
Materiał konstrukcyjny ściany to nasz punkt wyjścia. Czy jest to stary mur z pełnej cegły, porowate pustaki ceramiczne, bloczki gazobetonowe, czy ściana warstwowa? Każdy z tych materiałów ma różny wrodzony współczynnik lambda (λ), a co za tym idzie, inny opór cieplny i początkową wartość U przed izolacją. Ściana z dobrze izolujących pustaków może wymagać nieco cieńszej warstwy styropianu niż ściana z zimnego betonu, aby osiągnąć ten sam docelowy współczynnik U.
Stan techniczny budynku to kolejny krytyczny czynnik, często niedoceniany. Mostki cieplne, czyli miejsca, gdzie izolacja jest przerwana lub słabsza (np. nadproża, wieńce, płyty balkonowe, ościeża okienne), potrafią zniweczyć wysiłki związane z nawet najgrubszą izolacją na prostych fragmentach ścian. Jeśli budynek ma liczne mostki, często sensowniejszym może być zastosowanie grubszej warstwy izolacji na całej powierzchni, aby "zredukować" ich negatywny wpływ w proporcji do całej przegrody, albo zastosowanie rozwiązań systemowych minimalizujących straty w tych newralgicznych punktach.
Bryła budynku również ma znaczenie. Prosta, zwarta bryła w kształcie sześcianu ma korzystniejszy stosunek powierzchni zewnętrznej do kubatury wewnętrznej, co naturalnie prowadzi do mniejszych strat ciepła niż budynek o skomplikowanym kształcie, z licznymi załamaniami, lukarnami czy wykuszami. Skomplikowane bryły generują więcej mostków cieplnych i większą powierzchnię ucieczki ciepła, co może sugerować potrzebę zastosowania grubszej warstwy izolacji lub szczególnej staranności w wykonawstwie w tych trudnych miejscach.
Umiejscowienie budynku względem stron świata i jego lokalizacja geograficzna wpływają na obciążenie termiczne. Ściany północne i wschodnie są bardziej narażone na chłód i wiatr, podczas gdy ściany południowe korzystają z zysków z promieniowania słonecznego, co częściowo kompensuje straty ciepła w sezonie grzewczym. Budynek w rejonie o ostrzejszym klimacie czy na otwartej przestrzeni narażonej na wiatry wymaga co do zasady lepszej izolacji, czyli większej grubości styropianu, niż budynek osłonięty, w łagodniejszym klimacie.
Rozmiar i jakość otworów okiennych i drzwiowych, choć nie wpływają bezpośrednio na izolacyjność *ściany*, mają ogromny wpływ na ogólny bilans energetyczny budynku. Okna i drzwi są z reguły najsłabszym termicznie elementem fasady. Jeśli planujemy pozostawić stare, energochłonne okna, superizolacja ścian będzie trochę jak budowanie twierdzy z papierową bramą – mija się z celem. W takim przypadku, choć gruba izolacja ściany zawsze pomoże, pełny potencjał termiczny zostanie osiągnięty dopiero po wymianie stolarki.
Sposób ogrzewania domu to kolejny element tej układanki. Systemy niskotemperaturowe, takie jak ogrzewanie podłogowe czy pompy ciepła, są bardzo wrażliwe na straty ciepła. Aby pracowały efektywnie i oszczędnie, wymagają przegród o minimalnych współczynnikach U, znacznie lepszych niż wymagają tego przepisy. W przypadku zastosowania pompy ciepła, inwestycja w grubszy styropian (np. 20-25 cm zamiast wymaganych 15 cm) jest często nie tylko uzasadniona ekonomicznie w długim okresie, ale wręcz niezbędna do osiągnięcia deklarowanej efektywności systemu.
To wszystko są czynniki, które dobry projektant weźmie pod uwagę, zanim wskaże konkretną grubość izolacji w projekcie. Ignorowanie ich, np. stosując "standardowe" 15 cm styropianu grafitowego na ścianę o kiepskich parametrach startowych, z mnóstwem mostków cieplnych i starymi oknami, gdy planujemy ogrzewanie pompą ciepła, jest proszeniem się o kłopoty i nieefektywność systemu. Odwrotna sytuacja – stosowanie supergrubej izolacji na doskonale izolującej ścianie, w zwartej bryle, z doskonałą stolarką i ogrzewaniem na węgiel, może być przegrzewaniem inwestycji.
Case study z życia: Znajomy budował dom z bloczków silikatowych (dość dobry materiał konstrukcyjny). Chciał zastosować 15 cm grafitu. Projektant, widząc sporą liczbę przeszklonych fasad i planowaną pompę ciepła, zaproponował 20 cm grafitu, argumentując to właśnie specyfiką systemu grzewczego i dużymi oknami, przez które ucieknie i tak sporo ciepła. Dodatkowe 5 cm na ścianach miało zrekompensować to, co straci przez szkło i zapewnić, że pompa będzie pracować w optymalnym zakresie temperatur zasilania, co przełoży się na jej wyższą sprawność. To pokazuje, jak wiele niuansów trzeba wziąć pod uwagę, zastanawiając się jaką grubość styropianu na ściany zewnętrzne przyjąć.
Nie ma jednego "magicznego" wymiaru, który pasowałby do każdego budynku. Właściwy dobór zależy od szczegółowej analizy specyfiki danego projektu, jego wad i zalet konstrukcyjnych, a także celów energetycznych, jakie stawia sobie inwestor. Czy chce tylko spełnić minimum przepisów, czy może marzy o domu energooszczędnym lub pasywnym?
Podsumowując, wybór grubości styropianu na ściany zewnętrzne to proces wymagający uwzględnienia materiału konstrukcji, faktycznego stanu technicznego budynku (w tym obecności mostków cieplnych), jego bryły i usytuowania względem stron świata, a także planowanego sposobu ogrzewania i jakości pozostałych elementów przegród zewnętrznych, takich jak okna i drzwi. To właśnie suma tych czynników powinna finalnie wskazać optymalny wymiar izolacji.
Styropian Grafitowy a Biały: Różnice w Wymaganej Grubość Styropianu
Decydując, jaka grubość styropianu na ściany zewnętrzne będzie najlepsza, stajemy przed wyborem nie tylko wymiaru, ale i rodzaju samego materiału. Na rynku dominują dwa typy styropianu elewacyjnego: biały i grafitowy. Różnią się one nie tylko kolorem, ale przede wszystkim jednym, kluczowym parametrem: współczynnikiem przewodzenia ciepła lambda (λ).
Biały styropian, ten klasyczny i dobrze znany, ma standardowy współczynnik λ w granicach 0.038 do 0.040 W/mK. Jest to solidny, sprawdzony materiał, obecny na budowach od dekad. Jego izolacyjność termiczna jest stabilna i przewidywalna, pod warunkiem prawidłowego montażu.
Styropian grafitowy, młodszy krewny białego, zawdzięcza swój charakterystyczny kolor i znacznie lepsze właściwości izolacyjne dodatkowi w postaci grafitu lub innych absorbentów podczerwieni. Ten innowacyjny dodatek pozwala na osiągnięcie współczynnika λ na poziomie 0.030 do 0.033 W/mK, a nawet niższych wartości w przypadku produktów premium. Niższa wartość lambdy oznacza, że materiał lepiej izoluje – stawia większy opór cieplny cieplej uciekającemu z domu.
Fundamentalna różnica między nimi sprowadza się więc do wydajności izolacyjnej na centymetr grubości. Mówiąc wprost: aby uzyskać taki sam efekt termiczny (czyli taką samą wartość współczynnika U dla całej ściany), styropian grafitowy potrzebuje mniejszej grubości niż biały styropian.
Posłużmy się przykładem. Jeśli postawimy sobie za cel osiągnięcie dla ściany współczynnika U = 0.20 W/m²K (co jest aktualnym wymogiem dla nowych budynków), ściana o standardowych parametrach (np. z pustaka ceramicznego) będzie wymagać około 19-20 cm białego styropianu o λ=0.038 W/m²K. Natomiast zastosowanie styropianu grafitowego o λ=0.031 W/m²K pozwoli uzyskać ten sam współczynnik U przy grubości około 15-16 cm. Różnica 3-4 cm na grubości to nie w kij dmuchał!
Ta różnica w wymaganej grubości ma praktyczne konsekwencje. Cieńsza warstwa izolacji grafitowej może przynieść oszczędności, niekoniecznie na samym materiale (grafit jest droższy za metr sześcienny niż biały), ale na przykład na długości łączników mechanicznych (kołków) – krótsze kołki są tańsze i łatwiejsze w montażu. Może też nieco zmniejszyć "wysunięcie" elewacji poza obrys fundamentu, co czasem ma znaczenie estetyczne lub funkcjonalne.
Jednak styropian grafitowy ma też swoje wady użytkowe. Jego ciemna powierzchnia mocniej nagrzewa się od słońca w trakcie montażu. W gorące, słoneczne dni może to prowadzić do odkształceń płyt przed związaniem kleju, a nawet do "spłynięcia" tynku. Z tego powodu montaż styropianu grafitowego w lecie często wymaga stosowania siatek ochronnych zacieniających fasadę, co generuje dodatkowe koszty i logistykę. Biały styropian nie ma tego problemu w takim stopniu.
Koszt zakupu styropianu grafitowego za metr kwadratowy (przy tej samej grubości) jest zazwyczaj wyższy niż białego. Analiza ekonomiczna wyboru między białym a grafitowym styropianem powinna uwzględniać nie tylko cenę materiału izolacyjnego, ale też koszt kołków, siatki, kleju, a nawet czas pracy ekipy montażowej (montaż grafitu w słońcu bywa bardziej wymagający). Czasami dopłacenie do grafitu, który pozwala zastosować 3-4 cm mniej izolacji, jest opłacalne, innym razem okazuje się to nieekonomiczne, zwłaszcza jeśli te same parametry można osiągnąć przez niewielkie zwiększenie grubości tańszego, białego styropianu.
Nie bez znaczenia jest też trwałość i stabilność parametrów. Oba rodzaje styropianu elewacyjnego, produkowane przez renomowane firmy i stosowane w certyfikowanych systemach ETICS (dawniej BSO), zapewniają długotrwałą izolację. Ważne jest, aby wybrać produkt o odpowiednich parametrach, potwierdzonych deklaracją właściwości użytkowych i badaniami. Klasa reakcji na ogień również jest istotna – w przypadku styropianów elewacyjnych wymagana jest klasa E.
Decyzja między styropianem białym a grafitowym często sprowadza się do kompromisu między ceną, pożądanym współczynnikiem U i wymaganą grubością. Grafitowy pozwala na osiągnięcie lepszych parametrów termicznych przy mniejszej grubości, co jest atutem np. przy ograniczeniach konstrukcyjnych lub chęci minimalizacji grubości ocieplenia. Biały jest tańszy w zakupie i łatwiejszy w montażu w trudnych warunkach pogodowych.
W przypadku termomodernizacji starych budynków, gdzie ściany mogą być nierówne, a detale architektoniczne złożone, grubość styropianu grafitowego pozwalająca na zastosowanie nieco cieńszej warstwy izolacji może być postrzegana jako ułatwienie prac montażowych w trudniejszych miejscach.
Podsumowując, styropian grafitowy oferuje lepszą izolacyjność na centymetr grubości dzięki niższej wartości lambda w porównaniu do białego. Pozwala to na zastosowanie cieńszej warstwy izolacji do osiągnięcia tej samej wartości U. Wybór między nimi zależy od kalkulacji kosztów (materiał, kołki, robocizna, rusztowania, osłony przeciwsłoneczne), pożądanego kompromisu między grubością a efektywnością, a także warunków na budowie podczas montażu.
Normy i Zalecenia Projektanta - Klucz do Właściwej Grubość Styropianu
Chociaż popularne grubości styropianów do izolacji ścian zewnętrznych (jak 15 cm czy 20 cm) dają pewien obraz standardu, a znajomość różnic między białym a grafitowym styropianem pomaga zrozumieć ich specyfikę, ostateczny i wiążący wybór grubości styropianu na ściany zewnętrzne spoczywa zazwyczaj na projektancie.
Normy budowlane, w szczególności te dotyczące charakterystyki energetycznej budynków (obecnie Warunki Techniczne 2021 w Polsce, WT 2021), określają minimalne wymagania dotyczące izolacyjności cieplnej przegród, wyrażone poprzez maksymalny dopuszczalny współczynnik przenikania ciepła U. Dla ścian zewnętrznych w budynkach mieszkalnych wynosi on obecnie 0.20 W/m²K. Spełnienie tego wymogu to absolutne minimum, aby uzyskać pozwolenie na użytkowanie budynku. Projektant jest prawnie zobowiązany, aby projektowane przegrody spełniały te, lub ostrzejsze, wymagania.
Projektant jednak idzie o krok dalej niż tylko spełnienie minimum. Analizuje wszystkie te czynniki, o których mówiliśmy wcześniej: materiał i konstrukcję ścian, bryłę budynku, strefę klimatyczną, usytuowanie, a co kluczowe, system ogrzewania i wentylacji planowany w budynku. Na podstawie tej analizy i w oparciu o oczekiwania inwestora (czy budynek ma być energooszczędny, pasywny, czy tylko spełniać normy), dobiera on nie tylko grubość styropianu, ale cały system ociepleniowy i optymalizuje parametry wszystkich przegród.
Dobry projektant wykona obliczenia cieplne dla całego budynku (charakterystykę energetyczną), które wskażą, jaka kombinacja materiałów i grubości izolacji na ścianach, dachu i podłodze, w połączeniu z odpowiednią stolarką i sprawnym systemem grzewczym/wentylacyjnym, pozwoli osiągnąć pożądany standard energetyczny i zminimalizować zużycie energii. W tych obliczeniach wyjdzie dokładnie, jaka dobrana grubość styropianu na ściany zewnętrzne jest potrzebna, aby ściana uzyskała wymagany współczynnik U, np. 0.20 W/m²K, 0.15 W/m²K czy nawet niższy dla domów pasywnych.
Zalecenia projektanta nie są "widzimisię", ale wynikają z rzetelnej analizy technicznej i ekonomicznej (choć aspekt ekonomiczny w długim okresie bywa domeną inwestora, projektant powinien dostarczyć danych do świadomej decyzji). Jego decyzja o grubości styropianu na ścianie bierze pod uwagę specyficzne parametry użytego styropianu (dokładną wartość lambda dla konkretnego produktu) oraz opór cieplny pozostałych warstw ściany (tynki, materiał konstrukcyjny).
Ale to nie koniec historii! Na placu budowy pojawia się wykonawca, często określany mianem "majstra". I tutaj wchodzi w grę element praktyczny i, niekiedy, życiowe doświadczenie. Majster widzi ścianę w jej realnym stanie – nierówności, odchylenia od pionu, detale, których nie było widać na papierze projektanta. Choć wytyczne projektanta są kluczowe i powinny być bezwzględnie przestrzegane w zakresie parametrów termicznych, czasem doświadczony fachowiec może zwrócić uwagę na coś, co warto skonsultować, np. widząc trudny do wyeliminowania mostek cieplny, może zasugerować niewielkie zwiększenie grubości izolacji na całej płaszczyźnie lub zastosowanie specjalnych rozwiązań detalu. Oczywiście, takie sugestie muszą być zgodne z zasadami sztuki budowlanej i nie mogą pogarszać parametrów termicznych poniżej założonych w projekcie.
"Majster", który pracuje na systemach ociepleń na co dzień, zna praktyczne aspekty montażu różnych grubości styropianu – jak pracują dłuższe kołki, jak radzić sobie z grubymi warstwami na nierównych podłożach, jakie są niuanse pracy ze styropianem grafitowym w słońcu. Jego wiedza praktyczna, w połączeniu z wiedzą teoretyczną projektanta i celami inwestora, tworzy optymalny zespół doradczy.
Dlatego kluczem do właściwego doboru grubości styropianu na ściany zewnętrzne jest współpraca i zaufanie: inwestor określa swoje cele (np. "chcę mieć bardzo niski koszt ogrzewania"), projektant przetwarza je na język techniczny i dobiera parametry oraz materiały, a wykonawca dba o prawidłowe wykonanie zgodnie ze sztuką i projektem, zgłaszając ewentualne spostrzeżenia wynikające z warunków terenowych. Właściwy dobór grubości styropianu, wytyczne projektanta i majstra idą ręka w rękę.
Zaniedbanie roli projektanta, ocieplenie budynku "na oko" czy na podstawie szczątkowych informacji, kierując się jedynie popularnymi grubościami, jest błędem. Tylko profesjonalne obliczenia i zalecenia projektanta dają pewność, że zastosowana grubość styropianu pozwoli osiągnąć założone cele energetyczne, spełni wymogi prawa budowlanego i będzie inwestycją, która realnie przełoży się na komfort życia i niższe rachunki przez wiele lat. Taka wiedza "na tacy", poparta doświadczeniem w terenie przez majstra, jest bezcenna i powinna stanowić fundament każdej decyzji o termomodernizacji.
Pamiętajmy, że wybór styropianu to wybór całego systemu ocieplenia, a nie tylko samych płyt. Projektant wskaże nie tylko grubość, ale także typ styropianu (fasadowy EPS-F, czy inny specjalistyczny), rodzaj kleju, siatki zbrojącej, wyprawy tynkarskiej i farby elewacyjnej. Wszystkie te elementy muszą ze sobą współpracować i posiadać odpowiednie aprobaty lub certyfikaty, potwierdzające ich trwałość i bezpieczeństwo użytkowania w danym systemie.
Ignorowanie projektu czy "ulepszanie" go na własną rękę bez wiedzy projektanta i solidnego uzasadnienia technicznego, to prosta droga do popełnienia błędów, które mogą objawić się w postaci pękającego tynku, mostków termicznych czy niedostatecznej izolacyjności. A co jak co, ale poprawianie izolacji po fakcie to kosztowna i uciążliwa sprawa.