Jak prawidłowo kleić styropian do ściany wewnątrz?

Redakcja 2025-05-01 19:29 | Udostępnij:

Zimne mury szepczą swoje historie, a rachunki za ogrzewanie stają się coraz grubsze. Czy istnieje ratunek, który nie oznacza gruntownego remontu fasady? Owszem! Czasem rozwiązaniem okazuje się izolacja od wewnątrz. Zanim jednak ruszycie do składu budowlanego, warto zgłębić temat. Na pytanie Jak kleić styropian do ściany wewnątrz, odpowiedź jest jasna: to proces wymagający precyzji i odpowiedniego przygotowania na każdym kroku. To nie tylko przyłożenie płyty i 'hop!'. To inwestycja w komfort i niższe koszty na lata, więc podejdźmy do tego metodycznie.

Jak kleić styropian do ściany wewnątrz

Przyjrzyjmy się orientacyjnie, jak styropian prezentuje się na tle innych materiałów izolacyjnych pod kątem izolacyjności i kosztów, co pomoże zrozumieć, dlaczego w określonych sytuacjach może być preferowanym wyborem, zwłaszcza do prac wewnątrz.

Materiał Współczynnik lambda λ (W/mK) Orientacyjna Grubość dla R=3 (cm) Orientacyjny Koszt Materiałów (PLN/m²) Trudność Montażu Wewnątrz (skala 1-5)
Styropian EPS 0.031 - 0.040 9.3 - 12.0 30 - 50 2
Styropian Grafitowy (EPS) 0.030 - 0.033 9.0 - 9.9 40 - 65 2
Wełna Mineralna (płyty) 0.032 - 0.045 9.6 - 13.5 35 - 60 3
PIR (Poliizocyjanurat) 0.021 - 0.023 6.3 - 6.9 80 - 150 2

Dane te rzucają światło na kilka kwestii. Styropian EPS, zwłaszcza jego grafitowa odmiana, oferuje korzystny stosunek ceny do izolacyjności, co przekłada się na akceptowalną grubość potrzebnej warstwy dla osiągnięcia przyzwoitej wartości oporu cieplnego (R=3, często minimum w przepisach). Chociaż PIR jest cieńszy, jego koszt jest znacznie wyższy. Wełna mineralna, choć doskonała do elewacji i akustyki, wewnątrz bywa trudniejsza w obróbce i montażu ze względu na pylenie i konieczność stosowania paroizolacji, która wymaga bezwzględnej szczelności - potknięcie na tym etapie może skutkować zawilgoceniem ściany.

Biorąc pod uwagę powyższe dane i specyfikę prac wewnątrz – często ograniczoną przestrzeń, potrzebę minimalizacji bałaganu i czasu montażu – styropian staje się rozsądnym kompromisem. Jego sztywność, lekkość i stosunkowo prosty system montażu klejonego minimalizują ingerencję w istniejącą strukturę budynku. Jest to szczególnie istotne w starszych budynkach, gdzie izolacja zewnętrzna może być niemożliwa ze względów konserwatorskich lub technicznych, a każda dodatkowa operacja, jak mocowanie stelaża pod wełnę, komplikuje i wydłuża prace, generując dodatkowe koszty i potencjalne mostki termiczne, jeśli nie zostanie wykonana perfekcyjnie. To właśnie ta względna łatwość obróbki i aplikacji na płaszczyźnie ściany sprawia, że przyklejanie płyt styropianowych do ściany wewnątrz jest popularnym wyborem do samodzielnego wykonania, choć "popularny" nie zawsze oznacza "łatwy i bezbłędny".

Zobacz także: Czy Styrodur można kleić klejem do Styropianu 2025?

Przygotowanie ściany do klejenia styropianu

Podłoże to fundament każdej solidnej izolacji. Myślisz: "Co tam, ściana jak ściana"? Błąd, mój drogi! Jeśli chcesz, żeby styropian trzymał się ściany przez lata, a nie odpadał płatami po pierwszej zimie, przygotowanie ściany do klejenia styropianu jest absolutnie kluczowe. Zaniedbanie tego etapu to jak budowanie zamku na ruchomych piaskach – efektowna fasada, katastrofa pod powierzchnią.

Ściana musi być nośna. Co to znaczy w praktyce? Po prostu musi utrzymać ciężar styropianu i kolejnych warstw systemu (klej, siatka, tynk cienkowarstwowy). Stare, osypujące się tynki, które sypią się przy dotyku lub "puchną" pod wpływem wilgoci, nie nadają się na bezpośrednie podłoże.

W przypadku tynków cementowo-wapiennych czy innych o słabej spójności, które pylą lub łatwo się rysują, trzeba je usunąć aż do solidnej warstwy lub samego muru. Nie oszczędzaj na tym, to inwestycja w trwałość. Sprawdź ścianę stukając w nią – głuche odgłosy mogą świadczyć o pustkach lub odspojeniu istniejącej warstwy.

Zobacz także: Czym skleić styropian domowym sposobem w 2025 roku

Usuwanie starych powłok malarskich to często gorzki, ale konieczny chleb. Farby, zwłaszcza te klejowe lub łuszczące się, tworzą nienośną warstwę, do której klej do styropianu nie zwiąże się strukturalnie ze ścianą. Trzeba je zeskrobać mechanicznie lub, w uzasadnionych przypadkach i przy odpowiedniej wentylacji, chemicznie.

Ściana musi być czysta – pozbawiona kurzu, brudu, tłuszczu, pleśni czy resztek biologicznych. Mycie ściany (np. wodą z detergentem lub specjalistycznymi środkami biobójczymi w przypadku pleśni) przed klejeniem jest równie ważne, jak umycie rąk przed posiłkiem.

Tłuste plamy po wyciekach czy starych instalacjach są bezwzględnym wrogiem kleju. Należy je usunąć, a w skrajnych przypadkach – tam, gdzie penetracja tłuszczu jest głęboka – może być konieczne wykucie fragmentu ściany i uzupełnienie go nowym materiałem.

Kolejny fundamentalny warunek to suchość podłoża. Ściany muszą być całkowicie wysezonowane i wolne od wilgoci technologicznej czy podciągania kapilarnego. Klejenie na mokrą ścianę grozi nie tylko brakiem przyczepności, ale też uwięzieniem wilgoci, co w przyszłości może prowadzić do poważnych problemów, jak np. rozwój grzybów pod izolacją.

Optymalny poziom wilgotności muru przed przystąpieniem do prac to zazwyczaj poniżej 4%, choć konkretne wymagania mogą się różnić w zależności od użytych materiałów i zaleceń producenta systemu. Pomiary wilgotnościomierzem to nie fanaberia, a konieczność.

Powierzchnie o dużej nasiąkliwości, jak tynki gipsowe (uwaga: tynki gipsowe wymagają specjalnego kleju!), cegła czy bloczki silikatowe, wymagają gruntowania. Gruntowanie ma za zadanie związać luźne cząstki pyłu i ograniczyć chłonność podłoża, zapewniając równomierne wiązanie kleju.

Zazwyczaj stosuje się gotowe preparaty gruntujące akrylowe lub krzemianowe, dedykowane pod system ociepleń. Zużycie gruntu to orientacyjnie 0,1 do 0,2 l/m², zależnie od chłonności podłoża.

Nierówności podłoża to kolejna pułapka. Idealnie gładka ściana jest rzadkością. Dopuszczalne nierówności przy klejeniu styropianu metodą obwodowo-punktową to zazwyczaj 5-10 mm na 2 metrach długości. Większe wymagają naprawy.

Ubytki, bruzdy po instalacjach czy znaczne nierówności należy wypełnić odpowiednimi zaprawami wyrównującymi lub szpachlówkami. Pamiętajmy, że do zastosowań pod systemy ociepleń często zaleca się produkty dedykowane do stosowania na zewnątrz – mają lepszą odporność na wilgoć i wahania temperatur.

Czas schnięcia zapraw wyrównujących czy szpachlówek zależy od ich grubości, wilgotności i temperatury, ale może wynosić od kilku godzin do kilku dni. Nie śpiesz się; całkowite utwardzenie i wyschnięcie warstwy naprawczej jest kluczowe przed gruntowaniem i klejeniem.

Przygotowanie narożników wewnętrznych i zewnętrznych (o ile takie występują w izolowanym fragmencie ściany wewnętrznej) również wymaga precyzji. Muszą być równe i proste, aby płyty styropianowe mogły być prawidłowo układane "na zakładkę" w narożnikach.

Podsumowując ten etap: ściana musi być czysta, sucha, nośna, pozbawiona starych, słabo związanych warstw i gruntowana tam, gdzie jest to potrzebne. To etap, na którym nie można iść na skróty, chyba że lubicie poprawiać swoją pracę lub walczyć z wilgocią.

Dobór odpowiedniego kleju do styropianu

Skoro podłoże mamy dopieszczone, czas na clou programu, czyli element łączący - klej. I tutaj pojawia się zasadnicze pytanie: jak kleić styropian do ściany wewnątrz, wybierając optymalny materiał wiążący? Rynek oferuje sporo produktów, ale nie każdy "klej do styropianu" jest uniwersalnym panaceum.

Płyty styropianowe są materiałem wrażliwym na niektóre rozpuszczalniki, dlatego kleje bitumiczne czy oparte na bazie organicznych rozpuszczalników są absolutnie wykluczone. Zniszczą one strukturę styropianu, powodując jego rozpuszczenie i utratę właściwości izolacyjnych (oraz spójności z podłożem).

Najlepszym rozwiązaniem jest wybór systemowej zaprawy klejącej, dedykowanej przez producenta do stosowania z jego systemem ociepleń. Co to oznacza "system"? To zbiór produktów (klej, styropian, siatka, tynk, grunt) przetestowanych i gwarantowanych do współpracy ze sobą.

Decydując się na kompletny system, zyskujesz pewność, że wszystkie komponenty są chemicznie i fizycznie kompatybilne. Producent systemu wziął odpowiedzialność za ich współdziałanie w zmiennych warunkach, co minimalizuje ryzyko nieprzewidzianych reakcji czy braku przyczepności, które mogą wystąpić przy łączeniu produktów różnych marek.

Na rynku dostępne są różne typy zapraw klejących. Dane sugerują podział na te do samego przyklejania płyt oraz te do zatapiania siatki i szpachlowania. Często jeden produkt może pełnić obie funkcje, co jest wygodne.

Zaprawy klejące do styropianu to najczęściej mieszanki cementowe z dodatkiem polimerów, które zwiększają elastyczność, przyczepność i mrozoodporność (choć wewnątrz mróz to mniejszy problem, elastyczność i przyczepność są kluczowe).

W materiałach referencyjnych pojawia się informacja o zaprawie klejącej 1.6 do przyklejania styropianu (również grafitowego) oraz zaprawach 1.4 lub 1.5 do przyklejania i zatapiania siatki. Co to nam mówi? Że zaprawa 1.6 jest zoptymalizowana wyłącznie pod kątem adhezji do styropianu i podłoża, natomiast 1.4/1.5 mają dodatkowe cechy pozwalające na tworzenie warstwy zbrojonej siatką.

Jeżeli masz wątpliwości, wybierz produkt, który według karty technicznej producenta nadaje się zarówno do przyklejania, jak i do zatapiania siatki. To uprości logistykę i potencjalnie pozwoli na zakup tylko jednego rodzaju zaprawy, co może być ekonomiczne przy mniejszych pracach wewnątrz.

Ilość potrzebnej zaprawy? To zależy od metody nakładania i równości podłoża. Przy metodzie obwodowo-punktowej na w miarę równych ścianach zużycie wynosi zazwyczaj od 4 do 5 kg suchej mieszanki na metr kwadratowy. Przy pacy zębatej na idealnie gładkim podłożu, zużycie może być niższe, około 3-4 kg/m², ale takie ściany to rzadkość.

Cena worka zaprawy (standardowy 25 kg) waha się zazwyczaj od 30 do 60 PLN, w zależności od producenta i specyfikacji (np. kleje do styropianu grafitowego bywają droższe). Worek 25 kg przy zużyciu 4,5 kg/m² wystarczy na około 5,5 m² izolacji.

Przygotowanie zaprawy jest standardowe dla suchych mieszanek: wsypujemy odmierzoną ilość proszku do czystej wody (ilość wody podana na opakowaniu, zazwyczaj 5-6 litrów na 25 kg), mieszamy wolnoobrotowym mieszadłem aż do uzyskania jednolitej masy bez grudek, odstawiamy na około 5 minut ("czas dojrzewania"), a następnie ponownie mieszamy.

Czas przydatności zaprawy do użycia po wymieszaniu z wodą to krytyczny parametr. Zazwyczaj wynosi on około jednej godziny w przeciętnych warunkach temperaturowych (ok. 20°C i standardowej wilgotności). W wyższej temperaturze lub przy silnym wietrze czas ten może się skrócić.

Absolutnie kluczowa zasada: jeśli zaprawa zgęstnieje w wiadrze w trakcie pracy, nie wolno dodawać do niej więcej wody! To jest częsty błąd prowadzący do drastycznego spadku wytrzymałości wiązania. Należy ją jedynie ponownie dokładnie przemieszać.

Jeżeli zaprawa związała na tyle, że ponowne mieszanie nie przywraca jej plastyczności odpowiedniej do nakładania, niestety, trzeba ją wyrzucić i przygotować świeżą porcję. Lepiej stracić trochę materiału niż ryzykować wadliwe przyklejenie płyt.

Podsumowując dobór kleju: stawiajmy na produkty systemowe, dedykowane do styropianu, z cementowymi polimerami. Zwracajmy uwagę, czy produkt nadaje się tylko do przyklejania, czy także do zatapiania siatki. Przygotowujmy klej ściśle według instrukcji producenta, w małych porcjach, które zdążymy zużyć w ciągu deklarowanego czasu przydatności.

Sposoby nakładania kleju na płyty styropianowe

Masz przygotowaną ścianę, masz dobrany klej. Czas połączyć te dwa światy. Sposoby nakładania kleju na płyty styropianowe mają fundamentalne znaczenie dla trwałości całej izolacji. Nie jest to byle jakie smarowanie, a precyzyjna technika, która zapewnia odpowiednią powierzchnię styku i przenoszenie obciążeń.

Najbardziej uniwersalną i zalecaną metodą, szczególnie przy podłożach z drobnymi nierównościami (wspominane wcześniej do 5-10 mm/2m), jest metoda obwodowo-punktowa, zwana potocznie "metodą pasma i placków" lub "metodą grzebieniową" (choć to mylące). Ta technika pozwala na niewielką korektę ułożenia płyty po przyłożeniu do ściany.

Zaprawę klejącą nakłada się kielnią. Najpierw formuje się ciągły pas kleju dookoła krawędzi płyty, w odległości około 2-3 cm od brzegu. Szerokość tego pasa powinna wynosić około 3-4 cm. Nie żałuj kleju, pas ma być solidny i zwarty.

Poza obwodowym pasmem, na środku płyty nakłada się kilka "placków" kleju, przypominających odwrócone kopce. Zazwyczaj stosuje się 6-8 takich placków o średnicy około 8-10 cm każdy. Ich zadaniem jest zapewnienie dodatkowego punktu podparcia i przyczepności na centralnej części płyty.

Łączna powierzchnia kleju nałożonego na płytę, która *po dociśnięciu* do ściany, przylega do podłoża, musi wynosić minimum 40% powierzchni całej płyty. To jest twarda, normowa zasada! Mniejsze pokrycie oznacza ryzyko słabego wiązania i potencjalne problemy w przyszłości.

Dlaczego minimum 40%? Chodzi o zapewnienie stabilności mechanicznej płyty i odpowiedniego przenoszenia naprężeń z warstwy wierzchniej (zbrojonej i tynku) na podłoże. Mniejsza powierzchnia styku kleju to słabsza odporność na parcie i ssanie wiatru (choć wewnątrz wiatr nie jest problemem, zasada dotyczy też innych naprężeń), a także mniejsze wsparcie dla płyty.

Niewystarczające pokrycie klejem to jeden z najczęstszych błędów popełnianych przez niedoświadczonych wykonawców. Zostawia się puste przestrzenie między plackami czy przerwę w obwodowym pasie. Te "kieszenie powietrzne" nie tylko osłabiają wiązanie, ale mogą też stać się mostkami akustycznymi lub miejscami koncentracji naprężeń.

Alternatywną metodą nakładania kleju jest stosowanie pacy zębatej. Jest ona odpowiednia wyłącznie dla podłoży, które są idealnie równe i gładkie, o nierównościach poniżej 5 mm na 2 metrach. Nałożenie kleju pacą zębatą daje 100% pokrycia płyty klejem po dociśnięciu.

Przy tej metodzie zaprawę rozprowadza się równomiernie na całej powierzchni płyty lub na ścianie (choć ta druga opcja jest mniej popularna przy styropianie wewnątrz ze względu na ryzyko zasychania kleju) za pomocą gładkiej krawędzi pacy, a następnie profiluje się zębatą krawędzią.

Wielkość zębów pacy dobiera się do rodzaju zaprawy i oczekiwanej grubości warstwy. Typowe rozmiary to 8x8 mm, 10x10 mm lub 12x12 mm. Dla styropianu stosuje się zazwyczaj zęby 10x10 mm, co po dociśnięciu płyty daje warstwę kleju o grubości około 3-5 mm.

Na równych podłożach metoda pacą zębatej jest szybsza i daje lepsze (100%) pokrycie. Jednak powtórzmy to jak mantrę: tylko na *idealnie* równych ścianach. Próba klejenia pacą zębatą na krzywej ścianie to przepis na katastrofę – płyty nie przylgną prawidłowo, będą 'bujać', a klej pokryje znikomą powierzchnię.

Klej należy nakładać na płytę tuż przed jej montażem. Płyta z nałożonym klejem powinna zostać przyłożona do ściany bezzwłocznie. Zbyt długie czekanie, nawet 5-10 minut, może spowodować powstanie tzw. naskórka na powierzchni kleju, co osłabi jego wiązanie z podłożem.

Pracuj metodycznie, nakładaj klej na jedną, góra dwie płyty jednocześnie, w zależności od tempa pracy i warunków otoczenia (temperatura, wentylacja). Jeśli zauważysz, że klej zaczyna wysychać na krawędziach pasma czy placków zanim przyłożysz płytę – jest już za późno, taka porcja kleju nadaje się tylko do usunięcia i wyrzucenia.

Krawędzie płyty styropianowej powinny pozostać czyste, bez zabrudzeń klejem. Ułatwi to późniejsze, szczelne dociskanie płyt jedna do drugiej bez powstawania niepotrzebnych mostków termicznych z kleju.

Montaż płyt styropianowych i ich dodatkowe mocowanie

Mamy przygotowane podłoże, wybrany klej i nałożyliśmy go poprawnie na płytę. Teraz najważniejsze - umieścić styropian na ścianie tak, aby tworzył szczelną, równą płaszczyznę. Montaż płyt styropianowych i ich dodatkowe mocowanie to finalny etap, gdzie błędy mogą zaprzepaścić cały wysiłek z wcześniejszych kroków.

Płytę z nałożonym klejem należy od razu, czyli bezzwłocznie po aplikacji kleju, przyłożyć do ściany w docelowym miejscu i mocno docisnąć, jednocześnie korygując jej położenie. Do dociskania można użyć długiej pacy, łaty murarskiej, a nawet po prostu dłoni (w rękawiczkach, rzecz jasna).

Dociskaj płytę tak, aby klej rozłożył się i uzyskał wymagane minimum 40% pokrycia (przy metodzie obwodowo-punktowej) lub pełne pokrycie (przy metodzie pacą zębatej). Nadmiar kleju wyciśnięty po bokach należy natychmiast usunąć kielnią. Nigdy nie używaj tego nadmiaru do uzupełniania szczelin między płytami!

Płyty powinny być przyklejane zaczynając od dołu, opierając pierwszy rząd na listwie startowej (jeśli jest stosowana) lub na podłodze (jeśli izolacja dochodzi do posadzki). Układamy je ciasno, dociskając krawędź jednej płyty do krawędzi płyty sąsiadującej. Cel to minimalizacja, a najlepiej całkowite wyeliminowanie szczelin między płytami.

Kluczową zasadą montażu jest zachowanie przesunięcia spoin pionowych w sąsiadujących rzędach. To samo, co przy murowaniu ścian. Nie klei się płyt "jedna pod drugą", tworząc ciągłą pionową fugę. Spoiny pionowe w kolejnym rzędzie powinny być przesunięte względem spoin w rzędzie poniżej o minimum 15 cm, a najlepiej o połowę długości płyty.

Przesunięcie spoin zapewnia lepsze rozłożenie naprężeń w warstwie izolacji i w późniejszej warstwie zbrojonej, zapobiegając pęknięciom w tynku cienkowarstwowym dokładnie w miejscu styku płyt. Ignorowanie tej zasady to prosta droga do estetycznych (i potencjalnie technicznych) problemów.

Idealnie, płyty styropianowe powinny tworzyć jedną płaszczyznę, bez "schodków" i wypukłości. Można to kontrolować na bieżąco za pomocą długiej łaty. Drobne nierówności na powierzchni płyty po przyklejeniu można i należy później skorygować przez szlifowanie.

Co zrobić z ewentualnymi szczelinami, które mimo starań powstaną między płytami? Tu zasada jest prosta i rygorystyczna: szczelin między płytami nie wolno, pod żadnym pozorem, wypełniać zaprawą klejącą! Ani klejem montażowym, ani pianką pistoletową, która nie jest do tego przeznaczona.

Zaprawa klejąca lub pianka w szczelinie między płytami o różnej rozszerzalności termicznej (zaprawa) czy zbyt dużej sztywności/rozszerzalności (pianka) tworzyłaby mostek termiczny, byłaby sztywnym punktem prowadzącym do pęknięć, a w przypadku pianki - mogłaby nawet uszkodzić styropian lub prowadzić do zawilgocenia.

Prawidłową metodą na wąskie szczeliny (do ok. 2 cm) jest wciśnięcie w nie ciasno dopasowanych cienkich pasków wyciętych z tego samego styropianu. Na szersze szczeliny stosuje się niskoprężną piankę poliuretanową, dedykowaną do wypełniania szczelin w izolacji termicznej.

Po przyklejeniu wszystkich płyt na danej powierzchni, należy odczekać, aż zaprawa klejąca wstępnie stwardnieje. Minimalny czas wiązania kleju przed dalszymi pracami (szlifowanie, kołkowanie) to zazwyczaj minimum 48 godzin (2 dni) w sprzyjających warunkach (powyżej +5°C, niska wilgotność).

Niektórzy producenci zalecają dłuższy czas, nawet do 3-4 dni, szczególnie przed przystąpieniem do kołkowania. Zaprawa klejąca musi uzyskać odpowiednią wytrzymałość, aby nie doszło do zerwania wiązania podczas wiercenia otworów pod kołki lub wbijania trzpieni.

Po wstępnym stwardnieniu kleju, powierzchnię przyklejonych płyt należy przeszlifować papierem ściernym do styropianu na pace z długim ramieniem lub specjalistyczną szlifierką. Celem jest usunięcie ewentualnych nierówności powstałych podczas montażu ("schodków") i uzyskanie idealnie równej płaszczyzny pod warstwę zbrojoną.

Szlifowanie jest też kluczowe dla przygotowania powierzchni styropianu (zwłaszcza grafitowego) pod nałożenie kleju do zatapiania siatki, poprawiając jego przyczepność. Usuwa się wierzchnią, "skórę" styropianu, która mogła utlenić się lub być zanieczyszczona.

Ostatnim etapem mocowania płyt jest zastosowanie dodatkowych łączników mechanicznych, potocznie zwanych "kołkami do styropianu" lub "dyblami izolacyjnymi". Choć klej odpowiada za główną siłę wiązania, kołki zapewniają dodatkowe zabezpieczenie przed oderwaniem płyt, np. w przypadku ekstremalnych naprężeń, zmian temperatury, czy błędów w przygotowaniu podłoża.

Kołki powinny być montowane po upływie wspomnianych minimum 2 dni od przyklejenia. Ich liczba i rozmieszczenie zależy od wysokości izolowanej ściany, lokalizacji (np. w narożnikach ściany często stosuje się więcej kołków - do 8-10 szt/m²), wytrzymałości podłoża i zaleceń producenta systemu.

Standardowo stosuje się 4-6 kołków na metr kwadratowy na płaskiej powierzchni ściany. Ich długość dobiera się tak, aby kołek przeszedł przez grubość płyty styropianowej, warstwę kleju (około 0.5 cm po dociśnięciu) i zagłębił się w ścianę konstrukcyjną na wymaganą głębokość (zazwyczaj minimum 4-6 cm, zależnie od rodzaju podłoża - inna kotwienie w betonie, inna w cegle dziurawce).

Pamiętaj, że mocowanie mechaniczne jest DODATKOWE. Nie zastąpi prawidłowo wykonanego klejenia na dobrze przygotowanym podłożu. Słabo przyklejone płyty, które "trzymają się" głównie na kołkach, to proszenie się o kłopoty.