Czy styropian może leżeć na deszczu w 2025?

Redakcja 2025-05-12 18:51 | Udostępnij:

Zastanawiasz się zapewne, czy styropian może leżeć na deszczu podczas składowania na budowie? To pytanie ciekawi każdego inwestora. Logiczne wydaje się, że materiały budowlane powinny być zawsze pod dachem, ale czasem brakuje miejsca, a ułożenie paczek styropianu na zewnątrz wydaje się jedynym wyjściem. Krótko mówiąc, styropian może wchłonąć pewną ilość wody, ale krótki kontakt z deszczem, na przykład zaraz po przyklejeniu, nie powinien zaszkodzić.

Czy styropian może leżeć na deszczu

Wrażliwość styropianu na wilgoć nie jest wysoka. Jest on materiałem, który co prawda, może w pewnym stopniu wchłonąć wodę, jednak jego struktura komórkowa utrudnia jej swobodne przenikanie w głąb płyty. Mówimy tu o niewielkiej nasiąkliwości, która w standardowych warunkach nie wpływa znacząco na jego właściwości izolacyjne.

Przyjrzyjmy się danym z badań nad nasiąkliwością styropianu. Producenci podają współczynnik nasiąkliwości wodą przy długotrwałym zanurzeniu (WL(T)).

Rodzaj styropianu (EPS) Nasiąkliwość wodą WL(T) [kg/m³] Standardowy zakres gęstości [kg/m³]
EPS 50 ≤ 5 13-15
EPS 70 ≤ 4 15-18
EPS 100 ≤ 3 18-22
EPS 150 ≤ 2 22-28
EPS 200 ≤ 1.5 28-35

Widzimy, że nasiąkliwość maleje wraz ze wzrostem gęstości styropianu. Oznacza to, że twardsze odmiany styropianu, stosowane na przykład na podłogach czy fundamentach, wchłaniają mniej wody niż te przeznaczone do izolacji ścian. Jest to dobra wiadomość, szczególnie gdy mówimy o przypadkowym zmoczeniu materiału.

Zobacz także: Ile styropianu pod ogrzewanie podłogowe nad piwnicą – poradnik 2025

Wpływ wilgoci na styropian

Jak już wspomniano, wrażliwość styropianu na wilgoć nie jest dramatycznie duża. To prawda, że potrafi w pewnym stopniu wchłonąć wodę. Jego porowata struktura pozwala na zatrzymanie pewnej ilości wilgoci, ale daleko jej do gąbki.

Jednakże, co jest kluczowe w kontekście zagadnienia "czy styropian może leżeć na deszczu", długotrwałe narażenie na wilgoć, szczególnie w połączeniu z innymi czynnikami, może mieć negatywne konsekwencje. Nasiąknięcie wodą, choć niewielkie, może zwiększyć masę płyty styropianowej. W skrajnych przypadkach, gdy woda zamarznie w strukturze styropianu (choć to rzadkie w przypadku samego styropianu fasadowego), może prowadzić do jego uszkodzenia.

Największym problemem związanym z wilgocią na styropianie leżącym na zewnątrz nie jest sam styropian, a warunki panujące pod paczkami. Gdy styropian leży bezpośrednio na gruncie, zbierająca się pod nim woda i brak wentylacji mogą prowadzić do rozwoju pleśni i grzybów na powierzchni płyt. To już może negatywnie wpłynąć na przyczepność zapraw klejowych.

Zobacz także: Styropian do piwnicy pod ziemią: wybór i montaż

Pamiętajmy też o aspekcie wizualnym. Zamoczone płyty styropianowe mogą wyglądać nieestetycznie i budzić wątpliwości co do ich jakości, nawet jeśli ich parametry izolacyjne nie uległy drastycznemu pogorszeniu. W końcu, kto chciałby montować na ścianie materiał pokryty brudem i potencjalną pleśnią?

W praktyce budowlanej często widzimy stosy styropianu przykryte byle jaką folią, która i tak w pewnym momencie zostaje porwana przez wiatr. Efekt? Paczki nasiąknięte deszczem. "Ach, wyschnie" – mawia wielu. I owszem, wyschnie, ale proces ten może trwać długo, szczególnie w chłodniejszych miesiącach.

Istnieje pewna anegdota, która krąży po placach budowy: ekipa, która składowała styropian bezpośrednio na błotnistym gruncie. Po kilku tygodniach, kiedy przyszedł czas na montaż, dolne warstwy płyt były nasiąknięte niczym gąbka i pokryte zielonkawym nalotem. To był "strzał w kolano", który kosztował ich czas i dodatkowe wydatki na nowy materiał.

Z perspektywy eksperta, najważniejsze jest minimalizowanie ryzyka. Choć styropian nie rozpuści się w deszczu niczym kostka cukru, nie oznacza to, że powinniśmy traktować go jak materiał całkowicie wodoodporny. Składowanie styropianu na deszczu, szczególnie długotrwałe, to proszenie się o kłopoty.

Jednakże, jeśli mamy do czynienia z nagłym deszczem, który złapie nas na etapie przyklejania styropianu, nie ma powodów do paniki. Gotowa elewacja z nałożonym tynkiem strukturalnym i pomalowana będzie przecież również narażona na działanie deszczu. Klucz tkwi w tym, aby woda nie zalegała i miała możliwość odparowania.

Możemy podać prosty przykład z życia: Płyta styropianu o grubości 15 cm, powierzchni 0,5 m², i gęstości 15 kg/m³ waży około 1.125 kg. Przy nasiąkliwości 4 kg/m³ (typowy EPS 70), po pełnym nasyceniu wodą (teoretycznie, bo nigdy do tego nie dojdzie w takich warunkach) jej masa wzrosłaby o 0.06 kg, czyli o około 5%. To niewielki wzrost, ale woda zalegająca na powierzchni, brud czy rozwój mikroorganizmów to już inna para kaloszy.

Pamiętajmy, że głównym zadaniem styropianu jest izolacja termiczna. Obecność wilgoci w jego strukturze zawsze pogorszy jego właściwości termoizolacyjne, ponieważ woda przewodzi ciepło lepiej niż powietrze zamknięte w porach styropianu. Choć chwilowe nasiąknięcie nie spowoduje katastrofy, systematyczne narażanie na wilgoć, a następnie zamarzanie (w teorii), może prowadzić do degradacji materiału.

Warto zaznaczyć, że nie tylko deszcz jest źródłem wilgoci. Składowanie styropianu bezpośrednio na wilgotnym gruncie, nawet bez opadów, spowoduje podciąganie kapilarne wody w niższe warstwy płyt. Dlatego tak ważne jest prawidłowe przygotowanie miejsca składowania.

Rozmawiając z doświadczonymi wykonawcami, często słyszy się: "Lepiej dmuchać na zimne". Mają rację. Uniknięcie problemów z wilgocią na styropianie leżącym na deszczu zaczyna się od świadomości ryzyka i stosowania prostych zasad prawidłowego składowania.

Prawidłowe składowanie styropianu na zewnątrz

Skoro już wiemy, że odpowiedź na pytanie "czy styropian może leżeć na deszczu" brzmi "lepiej unikać", przejdźmy do praktycznych wskazówek dotyczących jego prawidłowego składowania na zewnątrz. Zapewne z własnego doświadczenia wiesz, jak irytujące potrafią być problemy na budowie, których można było uniknąć, stosując proste zasady.

Pierwsza zasada jest złota: nigdy nie kładź styropianu bezpośrednio na ziemi. Użyj palet. Składowanie na paletach zapewnia cyrkulację powietrza od spodu i minimalizuje bezpośredni kontakt materiału z potencjalnie wilgotnym gruntem. Standardowa europaleta ma wymiary 120x80 cm i wysokość około 14,5 cm. Zapewnienie takiej podkładki to minimalny koszt, a zyski są nieocenione.

Następnie, zabezpieczmy paczki styropianu od góry przed deszczem. Idealnym rozwiązaniem jest folia budowlana. Gruba folia o grubości 0,2 mm będzie solidną barierą dla wody. Folię najlepiej dociążyć deskami, paletami lub innymi ciężkimi przedmiotami, aby nie porwał jej wiatr. Pamiętaj, aby folia zakrywała również boki stosu styropianu, nie tylko górę. Ale nie owijaj szczelnie całego stosu, jak cukierek, bo uniemożliwisz wentylację!

Prawidłowe składowanie materiałów izolacyjnych na zewnątrz pozwala na przechowywanie ich przez długi czas bez utraty kluczowych właściwości. Producenci często podają zalecenia dotyczące maksymalnego czasu składowania w określonych warunkach, ale przy prawidłowym zabezpieczeniu ten czas się znacznie wydłuża.

Miejsce składowania styropianu na budowie ma ogromne znaczenie, zwłaszcza w przypadku styropianu grafitowego, o czym powiemy więcej w następnym rozdziale. Miejsce to powinno być przede wszystkim zacienione i przewiewne. Unikajmy składowania styropianu w miejscach, gdzie zbiera się woda lub gdzie grunt jest stale mokry.

Co nadaje się na miejsce składowania? Zabudowania gospodarcze, garaże, a nawet tymczasowy budynek murowany (jeśli budowa jest w początkowej fazie) mogą pełnić taką rolę. Czasem nawet popularny "blaszak" okaże się wystarczający, pod warunkiem zapewnienia odpowiedniej wentylacji i braku nieszczelności w dachu.

Jednak co, gdy nie ma żadnego dachu nad głową? Wtedy prawidłowe składowanie styropianu na paletach i szczelne (ale z przewiewem) przykrycie folią staje się absolutną koniecznością. Pomyśl o tym jak o awaryjnym rozwiązaniu, a nie standardowej procedurze.

Przykład z praktyki: Jeden z inwestorów składował styropian grafitowy na otwartym polu, przykryty tylko cienką, poszarpaną folią. Po kilku tygodniach deszczy i słońca, dolne warstwy styropianu były zniszczone, a płyty grafitowe zdeformowane. Straty? Kilka tysięcy złotych. Nauka na błędach, chociaż kosztowna, jest skuteczna.

Prawidłowe składowanie to nie tylko ochrona przed wilgocią i słońcem, ale także przed uszkodzeniami mechanicznymi. Stosy styropianu powinny być stabilne i nie powinny leżeć bezpośrednio przy ruchliwych ścieżkach czy drogach dojazdowych, gdzie mogłyby zostać przypadkowo uszkodzone przez sprzęt budowlany.

W przypadku długoterminowego składowania na zewnątrz, warto rozważyć zadaszenie tymczasowe. Można zbudować prosty szkielet i pokryć go folią lub plandeką. To dodatkowy koszt, ale znacznie niższy niż wymiana zniszczonego materiału.

Pamiętajmy, że składowanie styropianu na deszczu w sposób niekontrolowany jest proszeniem się o kłopoty. Dbając o odpowiednie warunki składowania, zapewniamy sobie materiał dobrej jakości, który prawidłowo spełni swoją funkcję izolacyjną.

Podsumowując ten wątek, prawidłowe składowanie styropianu na zewnątrz wymaga minimalnego wysiłku, ale przynosi wymierne korzyści w postaci zachowania właściwości izolacyjnych materiału i uniknięcia strat finansowych. Palety i folia budowlana to Twoi najlepsi przyjaciele w tej sytuacji.

Ochrona styropianu przed słońcem podczas składowania

Składowanie styropianu na zewnątrz to nie tylko walka z wilgocią, co wyjaśniliśmy przy okazji pytania "czy styropian może leżeć na deszczu", ale także z innym, równie groźnym wrogiem: słońcem. Promienie słoneczne, a dokładniej promieniowanie UV i wysoka temperatura, mogą wyrządzić styropianowi znaczne szkody, szczególnie w przypadku odmian z dodatkiem grafitu.

Dlaczego styropian grafitowy jest tak wrażliwy na słońce? Dodatek grafitu poprawia jego właściwości izolacyjne (obniża współczynnik przewodzenia ciepła Lambda), ale jednocześnie sprawia, że materiał ten silniej absorbuje promieniowanie słoneczne. Powierzchnia styropianu grafitowego wystawionego na bezpośrednie działanie słońca w upalny dzień może nagrzewać się nawet do ponad 100 stopni Celsjusza. To gorzej niż piekarnik!

A do czego to prowadzi? Do deformacji płyt dochodzi już przy znacznie niższych temperaturach, bo około 80 stopni. Płyty zaczynają się wyginać w niekontrolowany sposób, a w skrajnych przypadkach wręcz topić. Wyobraź sobie, że wkładasz pizzę do piekarnika nagrzanego do 100 stopni - co się stanie z jej serem? Topi się. Podobnie dzieje się ze styropianem.

Aby tego uniknąć, bezwzględnie należy osłaniać termoizolację przed słońcem, zarówno podczas składowania, jak i prac montażowych. Wystawienie styropianu grafitowego na działanie ostrych promieni słonecznych w upalny dzień jest najgorszą możliwą opcją. To gotowy przepis na katastrofę na budowie.

Powierzchnia płyt styropianowych, zwłaszcza tych ciemnych, grafitowych, szybko ulega przegrzaniu, a nawet nadtopieniu. Skutek? Deformacja płyt na etapie składowania. Takiego materiału nie można już użyć do niczego. To pieniądze wyrzucone w błoto.

Co więcej, przegrzanie styropianu już przyklejonego do ściany to jeszcze większy problem. Tracimy nie tylko materiał, ale także włożoną pracę. Deformacja przyklejonych płyt może prowadzić do odspojenia, powstania szczelin i mostków termicznych. W skrajnych przypadkach może być konieczne zerwanie całej warstwy termoizolacji i rozpoczęcie prac od nowa. A to już dodatkowe koszty i opóźnienia.

Jeśli wykonujemy ocieplenie w lecie, w upalne dni, trzeba zabezpieczyć ścianę ze świeżo przyklejonym styropianem przed słońcem. Standardowym rozwiązaniem jest montaż zacienienia na rusztowaniach. Mogą to być siatki cieniujące, plandeki lub inna tkanina. Koszt takich materiałów jest niewielki w porównaniu do potencjalnych strat.

Niektórzy mogą pomyśleć: "A co, jeśli używam białego styropianu? On się tak nie nagrzewa". Fakt, biały styropian absorbuje mniej promieniowania słonecznego niż grafitowy. Jednak nadal może ulec przegrzaniu i deformacji w ekstremalnych warunkach, a promieniowanie UV przez długi czas może powodować degradację powierzchniową materiału (żółknięcie, kruchość).

Dlatego zasada ochrony przed słońcem dotyczy wszystkich rodzajów styropianu, chociaż w przypadku grafitowego jest absolutnie kluczowa i krytyczna. Nie ryzykuj! "Lepszy rydz niż nic", czyli nawet prowizoryczne zacienienie jest lepsze niż żadne.

Wspomniane wcześniej palety i folia budowlana, które chronią przed deszczem, mogą również stanowić pierwszą linię obrony przed słońcem podczas składowania. Jednakże, idealnym rozwiązaniem jest składowanie styropianu w miejscu całkowicie zacienionym i przewiewnym.

Rozmawiając z inspektorami nadzoru budowlanego, często podkreślają, że prawidłowe składowanie materiałów to jeden z kluczowych elementów decydujących o jakości wykonania prac. Zniszczony styropian, czy to przez wilgoć (mniej groźne w krótkim okresie), czy słońce (szczególnie dla grafitowego), to materiał, który nie spełni swojej roli tak, jak powinien.

Na koniec, pamiętaj, że nawet po przyklejeniu styropianu do ściany, jest on nadal narażony na słońce aż do momentu położenia warstwy zbrojącej i tynku. Dlatego, szczególnie latem, montaż zacienienia na rusztowaniach nie jest luksusem, a koniecznością. To inwestycja w trwałość i estetykę elewacji.

Podsumowując rozdział o ochronie przed słońcem: traktuj słońce, a zwłaszcza upał, jako realne zagrożenie dla styropianu, szczególnie grafitowego. Stosuj zacienienie podczas składowania i prac montażowych, aby uniknąć deformacji i strat materiałowych.